Witam wszystkich i proszę o pomoc w zdiagnozowaniu usterki.
Zasilacz uruchamiał wszystkie wentylatory z wyjątkiem procesora - system nie startował. Przeczytałem wątki na forum i wymieniłem:
Po stronie pierwotnej zasilacza:
Kondensatory elektrolityczne: 22µF/50V oraz 100µF/25V
Po stronie wtórnej zasilacza:
Kondensator elektrolityczny: 2200µF/10V
Zmierzłem według porad duży kondensator elektrolityczny u mnie 390µF/420V, a po wyłączeniu napięcia utrzymał +5,12V przez 70 sekund.
Po tych zabiegach zasilacz dalej nie działa.
Napięcia zmierzone bez obciążenia wynoszą:
5V — +5,12V
12V — +12,40
3,3V — +3,40V
Na szarym przewodzie (PG) +5,10V
Wizualnie zasilacz bez żadnych przebarwień, upaleń.
Proszę o jakieś wskazówki.
Pozdrawiam.
Poprawiłem TONI_2003.