Witam, posiadam wyżej wymieniona kosiarkę.
Mój problem przedstawia się następująco.
Otóż wczoraj podczas koszenia trawy poluzowały się śruby od tarczy znajdującej się pod spodem kosiarki tuż przed ostrzami. Poluzowanie śrub spowodowało ze tarcza się obróciła i uderzało w nią ostrze co uniemożliwiało koszenie. Postanowiłem więc dokręcić te śruby, o których mowa i przechyliłem kosiarkę na bok. Po dokręceniu śrub odpaliłem kosiarkę. Z wydechu zaczął wydzielać się biały dym.
Pomyślałem że coś się zalało, ale miałem kiedyś taka sytuację w innym sprzęcie Hondy i po odczekaniu wszystko wróciło do normy. Odczekałem wiec chwilę, po odpaleniu biały dym znowu się wydzielał, ale było go już trochę mniej. Jednak silnik pracował gorzej, tak jakby stracił moc, dusił się.
Pojechałem nim kawałek ale widząc, ze takie koszenie nie ma sensu zaprowadziłem kosiarkę do garażu. Otworzyłem osłonę filtra i ukazał mi się filtr cały brudny w oleju i zapaćkany papką z trawy. Umyłem go wodą, zostawiłem aby wyschnął i włożyłem z powrotem do kosiarki. Gdy spróbowałem odpalić, ta tylko buchnęła z wydechu białym dymem i tyle. Potem już nie chciała odpalić. Martwię się, ze mogłem zatrzeć silnik. A może to wina filtra? Być może źle go umyłem, może trzeba go wymienić?
Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
Mój problem przedstawia się następująco.
Otóż wczoraj podczas koszenia trawy poluzowały się śruby od tarczy znajdującej się pod spodem kosiarki tuż przed ostrzami. Poluzowanie śrub spowodowało ze tarcza się obróciła i uderzało w nią ostrze co uniemożliwiało koszenie. Postanowiłem więc dokręcić te śruby, o których mowa i przechyliłem kosiarkę na bok. Po dokręceniu śrub odpaliłem kosiarkę. Z wydechu zaczął wydzielać się biały dym.
Pomyślałem że coś się zalało, ale miałem kiedyś taka sytuację w innym sprzęcie Hondy i po odczekaniu wszystko wróciło do normy. Odczekałem wiec chwilę, po odpaleniu biały dym znowu się wydzielał, ale było go już trochę mniej. Jednak silnik pracował gorzej, tak jakby stracił moc, dusił się.
Pojechałem nim kawałek ale widząc, ze takie koszenie nie ma sensu zaprowadziłem kosiarkę do garażu. Otworzyłem osłonę filtra i ukazał mi się filtr cały brudny w oleju i zapaćkany papką z trawy. Umyłem go wodą, zostawiłem aby wyschnął i włożyłem z powrotem do kosiarki. Gdy spróbowałem odpalić, ta tylko buchnęła z wydechu białym dymem i tyle. Potem już nie chciała odpalić. Martwię się, ze mogłem zatrzeć silnik. A może to wina filtra? Być może źle go umyłem, może trzeba go wymienić?
Proszę o pomoc i z góry dziękuję.