Witam. Znalazłem na forum podobne problemy u użytkowników pralek Beko lub Gorenje, ja mam podobny tylko nie wiem czy taka sama przyczyna bo pralka inna. Pralka jest nowa, kupiłem ją kilka dni temu i zabrałem do sprawdzenia w domu bez podbijania gwarancji. Przystępując do prania wsypałem proszek do komory I oraz płyn zmiękczający do komory z kwiatkiem. Po uruchomieniu programu przy pierwszym poborze woda od razu zabrała proszek i płyn. Mam trzy pytania:
1: czy jest to jakaś drobna usterka którą po naprowadzeniu przez fachowca mogę sam usunąć bez zerwania jakichś plomb czy utraty gwarancji?
2: czy też podbić gwarancję i wzywać serwis
3: lub męczyć się z wymianą pralki? (demontaż, czyszczenie, suszenie. pakowanie, odwożenie do nieco oddalonego sklepu...)
1: czy jest to jakaś drobna usterka którą po naprowadzeniu przez fachowca mogę sam usunąć bez zerwania jakichś plomb czy utraty gwarancji?
2: czy też podbić gwarancję i wzywać serwis
3: lub męczyć się z wymianą pralki? (demontaż, czyszczenie, suszenie. pakowanie, odwożenie do nieco oddalonego sklepu...)