Witam,
Stukam z telefonu dlatego tez za ew. literowki przepraszam.
Oto moja historia problemu.
Siedziałem na komputerze po chwili CYK komputer sie wylaczyl i nie chciał sie juz włączyć.
Wy jelem wszystko z obudowy by miec lepszy dostep do podzespolow. Podlaczajac ponownie komputer do sieci poczułem smrod - wydobywal sie z kabla (siec - zasilacz). Kupilem nowy i komputer odpalal lecz nic poza tym. Hdd (2szt.) cieple ale nie pracowaly, brak biosowego beep, diody power oraz hdd swieca razem.
Koledzy podpowiedzieli o hard resecie zworka na plycie- nie pomoglo...
Jeszcze takie pytanie.
Czy kondensator moze miec cos z tym wspólnego?
Czy ten kondensator nie jest czasem spuchniety?
Czy wymiana by pomogła?
http://zapodaj.net/c9e9e9aa39c3.jpg.html
Stukam z telefonu dlatego tez za ew. literowki przepraszam.
Oto moja historia problemu.
Siedziałem na komputerze po chwili CYK komputer sie wylaczyl i nie chciał sie juz włączyć.
Wy jelem wszystko z obudowy by miec lepszy dostep do podzespolow. Podlaczajac ponownie komputer do sieci poczułem smrod - wydobywal sie z kabla (siec - zasilacz). Kupilem nowy i komputer odpalal lecz nic poza tym. Hdd (2szt.) cieple ale nie pracowaly, brak biosowego beep, diody power oraz hdd swieca razem.
Koledzy podpowiedzieli o hard resecie zworka na plycie- nie pomoglo...
Jeszcze takie pytanie.
Czy kondensator moze miec cos z tym wspólnego?
Czy ten kondensator nie jest czasem spuchniety?
Czy wymiana by pomogła?
http://zapodaj.net/c9e9e9aa39c3.jpg.html