Witam!
Mam Nokie 6210s, która dziwnie sie zachowuje. Jak ją przyjąłem (brak zasięgu) to była właczona. Ktoś przede mną próbował rozkręcać plastik z anteną i śrubki były max wyrobione, więc delikatnie wypaliłem plastik i antena zeszła. Po włożeniu nowej anteny i zakręceniu tlefon sie nie włączył. Juz przedtem klient mówił, że czasami sie wyłącza.
Podpiąłem pod HWK i zczytało CHECK do połowy, a INFO wogóle nie ruszyło.
Podłączyłem pod ładowarke i po ok godzinie tel sie włączył normalnie i działał, ale zasięgu nie było pomimo nowej anteny.
Pod HWK normalnie zczytało CHECK i INFO, telefon odłożyłęm. Dzisiaj rano telefon znowu trup, raz zczytało HWK połowe CHECK, a teraz nie reaguje.
Nie chce go rozkręcać, ponieważ jedna śrubka na górze jest całkiem objechana i klient zwaliłby wine na mnie.
Co może być nie tak z tym telefonem?
Mam Nokie 6210s, która dziwnie sie zachowuje. Jak ją przyjąłem (brak zasięgu) to była właczona. Ktoś przede mną próbował rozkręcać plastik z anteną i śrubki były max wyrobione, więc delikatnie wypaliłem plastik i antena zeszła. Po włożeniu nowej anteny i zakręceniu tlefon sie nie włączył. Juz przedtem klient mówił, że czasami sie wyłącza.
Podpiąłem pod HWK i zczytało CHECK do połowy, a INFO wogóle nie ruszyło.
Podłączyłem pod ładowarke i po ok godzinie tel sie włączył normalnie i działał, ale zasięgu nie było pomimo nowej anteny.
Pod HWK normalnie zczytało CHECK i INFO, telefon odłożyłęm. Dzisiaj rano telefon znowu trup, raz zczytało HWK połowe CHECK, a teraz nie reaguje.
Nie chce go rozkręcać, ponieważ jedna śrubka na górze jest całkiem objechana i klient zwaliłby wine na mnie.
Co może być nie tak z tym telefonem?