Robiłem ostatnio 5210 - wymiana diód. Wszystko poszło bez komplikacji, telefon działał bez problemu.
Po paru dniach gościo oznajmia, że diody spaliły mu płytę główną i trzeba wgrać virgin eeproma. Nie wiem kto mu to powiedział, ale wydaje mi się to trochę śmieszne - co o tym myślicie?
Po paru dniach gościo oznajmia, że diody spaliły mu płytę główną i trzeba wgrać virgin eeproma. Nie wiem kto mu to powiedział, ale wydaje mi się to trochę śmieszne - co o tym myślicie?