Witam,
w marcu tego roku kupiłam lodówkę do zabudowy Ikea FROSTIG BCF162/ 65
Na stronie Ikea jest następ info:
"Klasa energetyczna: A+
Zużycie energii: 256 kWh/rok.
Lodówka: 65 L
Zamrażarka 4-gwiazdkowa; do zamrażania świeżej żywności w min. temp. -18°C.
Poziom hałasu: 36 dB (A)
Czynnik chłodzący: R600a.
Czas przechowywania w przypadku przerwy w dopływie energii elektrycznej: 19 godzin.
System odmrażania: Automatyczny(lodówka)/ Ręczny (zamrażarka).
Napięcie: 220-240V."
I teraz mój problem: TA LODÓWKA JEST NIESAMOWICIE GŁOŚNIA!!! -
Warkot wydobywa się z zamrażarki, jest to odgłos podobny to bulgotania, kiedy dmucha się w rurkę z wodą - następuje to średnio co 40min i trwa kolejne tyle. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałam, a już miałam do czynienia z różnymi lodówkami, nawet te stare typu Minsk nie działały tak głośno.
2 miesiące temu wezwałam Pana z serwisu gwarancyjnego, który bez obejrzenia lodówki, powiedział, że to normalne.
Mieszkam w kawalerce, w dodatku mam otwartą kuchnię na pokój i hałas tej lodówki doprowadza mnie do szewskiej pasji. W nocy się przez nią budzę, więc poddałam się i zaczęłam ją wyłączać na noc. Ale nie wyobrażam sobie, że będę to robić przez następne kilka lat - zresztą żywność mi się przez to szybciej psuje.
Dziś wystawiłam lodówkę z zabudowy, bo myślałam, że może jest nieprawidłowo ustawiona. Stoi teraz na podłodze i pracuje jeszcze głośniej, bo odgłosy nie są tłumione przez zabudowę.
Czy mogę jakoś wyeliminować ten warkot?
Zastanawiam się, czy jeszcze raz nie wezwać serwisu i domagać się zdiagnozowania problemu, czy może zacząć batalię z Ikeą o wymianę lodówki na inny model?
Pozdrawiam, Ula
w marcu tego roku kupiłam lodówkę do zabudowy Ikea FROSTIG BCF162/ 65
Na stronie Ikea jest następ info:
"Klasa energetyczna: A+
Zużycie energii: 256 kWh/rok.
Lodówka: 65 L
Zamrażarka 4-gwiazdkowa; do zamrażania świeżej żywności w min. temp. -18°C.
Poziom hałasu: 36 dB (A)
Czynnik chłodzący: R600a.
Czas przechowywania w przypadku przerwy w dopływie energii elektrycznej: 19 godzin.
System odmrażania: Automatyczny(lodówka)/ Ręczny (zamrażarka).
Napięcie: 220-240V."
I teraz mój problem: TA LODÓWKA JEST NIESAMOWICIE GŁOŚNIA!!! -
Warkot wydobywa się z zamrażarki, jest to odgłos podobny to bulgotania, kiedy dmucha się w rurkę z wodą - następuje to średnio co 40min i trwa kolejne tyle. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałam, a już miałam do czynienia z różnymi lodówkami, nawet te stare typu Minsk nie działały tak głośno.
2 miesiące temu wezwałam Pana z serwisu gwarancyjnego, który bez obejrzenia lodówki, powiedział, że to normalne.
Mieszkam w kawalerce, w dodatku mam otwartą kuchnię na pokój i hałas tej lodówki doprowadza mnie do szewskiej pasji. W nocy się przez nią budzę, więc poddałam się i zaczęłam ją wyłączać na noc. Ale nie wyobrażam sobie, że będę to robić przez następne kilka lat - zresztą żywność mi się przez to szybciej psuje.
Dziś wystawiłam lodówkę z zabudowy, bo myślałam, że może jest nieprawidłowo ustawiona. Stoi teraz na podłodze i pracuje jeszcze głośniej, bo odgłosy nie są tłumione przez zabudowę.
Czy mogę jakoś wyeliminować ten warkot?
Zastanawiam się, czy jeszcze raz nie wezwać serwisu i domagać się zdiagnozowania problemu, czy może zacząć batalię z Ikeą o wymianę lodówki na inny model?
Pozdrawiam, Ula