Witam kolegów na forum. Od razu przejdę do rzeczy: posiadam canona sx10 IS od 3 lat. Nie było z nim problemów, był szanowany i dobrze utrzymany,jest dalej nawet, niestety pojawił się w ostatnich dniach problem, mianowicie aparat ten jak każdy wie, posiada obracany ekran, który można zamknąć lub otworzyć i umieścić we wnęce tak, by działał jak wyświetlacz winnych kompaktowych aparatach.
Działało to(jak było wszystko ok w 100%) w ten sposób: otwierało się ekran, obracało go o180st., w momencie obrócenia obraz odwracał się także o 180stopni i w momencie zamykania ekranu(tak by działał wyświetlacz jak w cyfrówkach) wszystko na nim można było podejrzeć
Obecnie otwieram ekran, obraz jest ok, następnie obracam o 180stopni, obraz się nie odwraca, jak zamknę wyświetlacz do wnęki(by był w tym położeniu:
w momencie zamykania obraz znika z wyświetlacza a włącza się w wizjerze. Czasami się obraca jakby chciał działać poprawnie, ale rzadko, zazwyczaj po obróceniu ekranu obraz pozostaje bez zmian("do góry nogami")
Nie mam pojęcia co się mogło stać. Resetowałem aparat(wyjmowałem baterię z"biosu" aparatu)ale nic to nie pomaga. Czy ktoś wie czy można we własnym zakresie (znam się ponadprzeciętnie na mechanice, tak wiem że to drobne wszystko ale może akurat)coś z tym problemem poradzić?
Ekran działa w położeniu ze zdjęcia 3, ale nie jest to zawsze wygodne(ryzyko wyłamania go z zawiasu)
Dodam, że działa (przy opcji przeglądania zdjęć) samoczynne obracanie obrazu w zależności od położenia aparatu(coś jak żyroskop).
Przypuszczam że wina leży w czujniku położenia ekranu, ale nie znam się na tyle by jednoznacznie zdiagnozować usterkę. Rozkręcałem zawias i wszystkie kabelki się trzymają dokładnie, jest czysto, nie ma syfu który mógłby komplikować przewodnictwo.
Proszę o pomoc
Działało to(jak było wszystko ok w 100%) w ten sposób: otwierało się ekran, obracało go o180st., w momencie obrócenia obraz odwracał się także o 180stopni i w momencie zamykania ekranu(tak by działał wyświetlacz jak w cyfrówkach) wszystko na nim można było podejrzeć
Obecnie otwieram ekran, obraz jest ok, następnie obracam o 180stopni, obraz się nie odwraca, jak zamknę wyświetlacz do wnęki(by był w tym położeniu:
w momencie zamykania obraz znika z wyświetlacza a włącza się w wizjerze. Czasami się obraca jakby chciał działać poprawnie, ale rzadko, zazwyczaj po obróceniu ekranu obraz pozostaje bez zmian("do góry nogami")
Nie mam pojęcia co się mogło stać. Resetowałem aparat(wyjmowałem baterię z"biosu" aparatu)ale nic to nie pomaga. Czy ktoś wie czy można we własnym zakresie (znam się ponadprzeciętnie na mechanice, tak wiem że to drobne wszystko ale może akurat)coś z tym problemem poradzić?
Ekran działa w położeniu ze zdjęcia 3, ale nie jest to zawsze wygodne(ryzyko wyłamania go z zawiasu)
Dodam, że działa (przy opcji przeglądania zdjęć) samoczynne obracanie obrazu w zależności od położenia aparatu(coś jak żyroskop).
Przypuszczam że wina leży w czujniku położenia ekranu, ale nie znam się na tyle by jednoznacznie zdiagnozować usterkę. Rozkręcałem zawias i wszystkie kabelki się trzymają dokładnie, jest czysto, nie ma syfu który mógłby komplikować przewodnictwo.
Proszę o pomoc