Witam. Zakupiłem autko VW Golf IV 1,9TDI 116KM z 1999r. Auto kupione w Niemczech, przebieg 261000km (oryginalny). Wszystko było super, silnik ładnie pracował, ładnie ciągnął ale po przejechaniu 300km przy prędkości około 160-170km/h w pewnym momencie stracił moc, odruchowo spojrzałem na zegary, temperatura 120 stopni, od razu noga z gazu i spadła do 90 stopni. Jechałem do pierwszego parkingu na autostradzie i zauważyłem, że było słychać jakby jakiś delikatny gwizd, czy szum z okolic silnika. Przy zjeżdżaniu na parking włączył mi się alarm o niskim stanie płynu w układzie chłodzenia. Płyn uzupełniłem (około 1l). Od razu pomyślałem o uszczelce, sprawdziłem olej ale stan był. Silnik jednak dalej był bez mocy i zaczął kopcić na biało. Do Polski zostało około 30km więc postanowiłem pomalutku dojechać. Na pierwszej stacji benzynowej w Polsce zjechałem bo znowu alarm o niskim stanie płynu. Uzupełniłem i sprawdziłem olej, tym razem ubyło już około 0,7l. Auto wróciło na lawecie do domu.
To, że uszczelka to wiem na 100% ale czy mogła paść turbina? Dodam,że na tylnej klapie miałem kropelki oleju, samochód puszczał tylko biały dym (a raczej parę z pobieranego płynu) i to w różnych momentach, nieraz po zdjęciu nogi z gazu, nieraz przy wciskaniu gazu. Czy przy uszkodzonej uszczelce może wywalać olej przez układ wydechowy?
Do mechanika jestem umówiony na pojutrze. Auto nie ma żadnych innych objawów, obroty równo stoją, silnik pracuje ładnie, tylko ten dymek biały z rury i kompletny brak mocy. Aha, pokazała się odrobinka, ale to naprawdę odrobinka oleju w zbiorniczku wyrównawczym.
Proszę o jakieś sugestie co jeszcze może być oprócz uszczelki, mam nadzieję, że to jednak nie turbina
Dodano po 3 [godziny] 9 [minuty]:
Dodam jeszcze, że po podpięciu pod komputer pokazało błąd 17958 Ciśnienie doładowania - różnica doładowania, nie osiągnięta wartość kontrolna.
To, że uszczelka to wiem na 100% ale czy mogła paść turbina? Dodam,że na tylnej klapie miałem kropelki oleju, samochód puszczał tylko biały dym (a raczej parę z pobieranego płynu) i to w różnych momentach, nieraz po zdjęciu nogi z gazu, nieraz przy wciskaniu gazu. Czy przy uszkodzonej uszczelce może wywalać olej przez układ wydechowy?
Do mechanika jestem umówiony na pojutrze. Auto nie ma żadnych innych objawów, obroty równo stoją, silnik pracuje ładnie, tylko ten dymek biały z rury i kompletny brak mocy. Aha, pokazała się odrobinka, ale to naprawdę odrobinka oleju w zbiorniczku wyrównawczym.
Proszę o jakieś sugestie co jeszcze może być oprócz uszczelki, mam nadzieję, że to jednak nie turbina
Dodano po 3 [godziny] 9 [minuty]:
Dodam jeszcze, że po podpięciu pod komputer pokazało błąd 17958 Ciśnienie doładowania - różnica doładowania, nie osiągnięta wartość kontrolna.