Naukowcy z Northwestern University opracowali prostszy sposób generowania fal terahercowych za pomocą pojedynczego układu scalonego. Z osiągnięcia tego będzie można skorzystać w skanerach prześwietlających, analizach biologicznych i chemicznych, kontroli rolniczej oraz astronomii.
Fale elektromagnetyczne o częstotliwości rzędu THz (długość fali 30 - 300 mikrometrów) przenikają papier, ubrania, pudełka kartonowe, tworzywa sztuczne i wiele innych materiałów, nie stwarzając przy tym zagrożenia dla zdrowia, w przeciwieństwie do obecnie stosowanego promieniowania rentgenowskiego. Dzięki tej właściwości można je wykorzystywać do wykrywania metalu i ceramiki zdatnej do użycia jako broń. Co więcej, źródło fal terahercowych może posłużyć do identyfikacji różnego rodzaju materiałów biologicznych i chemicznych na podstawie ich charakterystyki absorpcji promieniowania THz.
Bardzo trudno jest jednak wygenerować spójne promieniowanie THz. Wciąż trwają poszukiwania łatwego w użytku i kompaktowego źródła takich fal. Obecnie stosowane źródła to wielkie, złożone z wielu komponentów systemy, dlatego jednoelementowy generator jest wysoce pożądany. Jedną z dróg do osiągnięcia tego celu jest wytworzenie i zmieszanie ze sobą w pojedynczym układzie scalonym dwóch wiązek laserowych o długościach fali z zakresu średniej podczerwieni. Naukowcy z Northwestern University poszli właśnie tą drogą, a że przodują oni na świecie w dziedzinie kwantowych laserów kaskadowych dużej mocy, udało im się 30-krotnie (czyli do ok. 10 mikrowatów) zwiększyć moc uzyskanego promieniowania THz, w porównaniu do tego, co osiągano wcześniej. Należy dodać, że źródło to pracuje w temperaturze pokojowej. Teraz zespół będzie pracował nad dalszym zwiększaniem jego mocy.
Źródło:
http://www.physorg.com/news/2011-09-high-power-narrowband-terahertz-source-room.html
Fajne? Ranking DIY