Ostatnio za bardzo niewielkie pieniądze kupiłem sobie uszkodzonego radmorka 5412 właściwie na części zamienne, ale uszkodzenie tak banalne że szkoda mi go "rozbebeszać". Zdziwiły mnie dosyć płytki końcówek mocy, zwane na schemacie "blokiem układów sterujących wzmacniaczem mocy" O ile na schemacie fabrycznym, jak i w moim radmorku i innych które naprawiałem na owej płytce znajdowały się 2 tranzystory BD140(T605 i 606), w tej końcówce jako t 606 wstawiony jest BD238 z sporym kawałkiem aluminiowego kątownika, a T605 wraz z kondensatorem C605 po prostu nie ma. Rezystory R611 mają 22Ω, R604 560Ω, a zamiast R605 jest zwora. Zamiast C603 wlutowana jest dioda BAA811. Innych zmian nie dopatrzyłem się. Po odpowiednio wyciętym radiatorze i śladach na płytce po lutowaniu na fali widać że jest to fabryczne rozwiązanie.
Zastanawiam się czy było ono stosowane na początku produkcji czy na końcu, oraz czy ma ono jakiś konkretny wpływ na parametry sprzętu i brzmienie dźwięku, a jeżeli tak, to Które z nich jest lepsze?
Zastanawiam się czy było ono stosowane na początku produkcji czy na końcu, oraz czy ma ono jakiś konkretny wpływ na parametry sprzętu i brzmienie dźwięku, a jeżeli tak, to Które z nich jest lepsze?