Nie mieszajmy w sprawe pism i wypowiedzi audiofilskich - ale w negatywnym znaczeniu slowa!
Przypominam, ze AUDIOFIL to osoba, ktora dazy do skompletowania i okielznania sprzetu, by moc w jak najwierniejszy sposob doznawac wrazen muzycznych - to rdzenna definicja, pojecie zostalo WYPACZONE przez nieukow i snobow, platnych redaktorkow platnych pisemek, ktorzy w zyciu nie widzieli nawet cewki ... Dodatkowo w kwestii liniowosci - wiecie o tym, ze kazdy glosnik moge zepsuc nieodpowiednio go ustawiajac - nawet w komorze bezech. liniowy od 20 - 20000 Hz da sie "wypagorkowac" o +- 10 dB w pomieszczeniu!
PartyMan - myslisz, ze jestem gluchy? Regularnie robie testy, okazalo sie, ze sluch mam grubo ponad przecietna jesli chodzi o czulosc i liniowosc, dodatkowo slysze jeszcze 19 kHz. Z uwagi na mala alergie sluch bebenkowy nieco odstaje od kostnego - ale kostny jest niezwykle zadowalajacy. Pamiec muzyczna tez posiadam, bez obaw...
Napisalem, ze mozna przy pomocy tuby wytworzyc takie natezenia nie tracac na jakosci i nie odczuwajac kompresji - nie napisalem, ze tak slucham muzyki! Kwestia dotyczyla zejscia mozliwego do uzyskania przez tube - a HD15 nie jest przykladem tuby (w teorii to tuba, w praktyce to beznadziejny przyklad - "Curie Sklodowska tez byla kobieta" ). Przeciez ja nie jestem zwolennikiem takiego sluchania muzyki - podalem przyklad ekstremalny, zeby uwypuklic, co chcialem przekazac. Lubie liniowosc, z tym, ze ponizej 60 Hz ta liniowosc ma tendencje do lekkiego uwypuklenia