Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa zerwanych przewodów. Energetyka, telekomunikacja, TV kablowa!

25 Paź 2011 21:07 14658 20
  • Poziom 21  
    Witam bardzo serdecznie!

    Od niedawna zacząłem nową pracę, są to roboty typowo ziemne prowadzone przy pomocy koparek, sprzętu specjalistycznego a nawet zwykłych szpadli. Głębokość niektórych wykopów przekracza nawet 1,50m, więc wiadoma sprawa, że napotykam wówczas na rożnego rodzaju instalacje typu: przewód telekomunikacyjny, przewód energetyczny, telewizja kablowa itp. Nie wspominam o instalacjach podziemnych gazowych i wodnych ponieważ to w tym wypadku mnie nie interesuje.

    O ile przewodu energetyczne w większości przypadków są oznaczone i prowadzone w "peszlach", to niestety z telekomunikacją nie ma już tak dobrze. Niemniej jednak skorzystam z waszych porad i zadam więcej pytań.


    Otóż mam kilka problemów i obaw.

    1. W przypadku zerwania złącza telekomunikacyjnego (przerwanie przewodu ok 7 żył w otulinie, łączna średnica około jednego cm), naprawy może dokonać wyłącznie specjalista telekomunikacji, czy także człowiek z uprawnieniami SEP 1kV po szkole technicznej?? (Oczywiście jeśli wie jak to zrobić). Jakie są konsekwencje tego typu operacji gdy zrobi się to bez wiedzy zakładu telekomunikacji?
    2. Panowie fachowcy, proszę o wszelkie porady (mile widziane zdjęcia) dotyczące naprawy tego typu uszkodzeń. (Potrzebne materiały , narzędzia, porady praktyczne, zdjęcia).
    3. Jak ważne jest ekranowanie w przypadku telewizji kablowej, internetu kablowego, przewodów telekomunikacji (domyślam się że po zerwaniu takiego przewodu ekranowanie jest niezbędne)?
    4. Elektryczność ( wszelkie porady na temat połączeń podziemnych itp).
    5. Jak wykryć różnego rodzaju instalacje podziemne innymi sposobami niż metoda graficzna polegająca na odczytaniu planu?

    Za pomoc będę wdzięczny!
  • Poziom 19  
    RAV_AUDIO napisał:
    O ile przewodu energetyczne w większości przypadków są oznaczone i prowadzone w "peszlach"

    Co do większości przypadków to chyba jest odwrotnie. A jeżeli mówimy o instalacjach ziemnych, to nie są to przewody tylko kable. I dotyczy to nie tylko instalacji energetycznych, ale również telekomunikacyjnych. Co do kablówki to się niestety nie znam na tym.

    To tyle uwag porządkowych.

    No i na pewno operator telekomunikacyjny nie zgodzi się na naprawę swojego kabla przez nieautoryzowanego instalatora.
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Jeśli połączenia kabli energetycznych, to tylko odpowiednia mufa. Szeroki wybór w hurtowniach [nie sklepach] elektroinstalacyjnych.

    Mufy kablowe Radpol
  • Poziom 20  
    Kable telekomunikacyjne TV kablowej są konstruowane na w.cz. a nie na 50 Hz, 500V, 100A i nie naprawisz tego tak łatwo. Warto rozważyć szukacza kabli wykrywacza metalu, chyba ze masz kasę na naprawy.
    Konrad.
  • Poziom 16  
    Oficjalnie przy takiej awarii to abonent powinien zgłościć usterkę do usługodawcy, usługodawca zgłasza to do właściciela lini, właściciel usuwa usterke a za usługe płaci inwestor danego przedsiewzięcia.
  • Poziom 35  
    Tego nie da się tak prosto rozwiązać - połączyć i zasypać, nikt się nie dowie :D Każdy przypadek uszkodzenia musi być zgłoszony do właściciela/zarządcy odpowiedniej sieci i on dalej sobie z tym radzi. Rozumiem, kasa :D ale trzeba po prostu uważać. Jeżeli instalacji nie ma na aktualnej mapie ewidencyjnej lub jest nie tam gdzie być powinna to jesteś kryty. W projektach technicznych są wytyczne "kopać ręcznie" ale niewielu się tym przejmuje - czas to pieniądz :|
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Trudne pytanie zadałeś, nie sposób w kilku zdaniach odpowiedzieć.
    TV kablowa, TK - najlepiej jakbyś zgłosił się do lokalnych monterów, konserwatorów, pobrał telefony, grzecznie porozmawiał. Nie ma takiej możliwości, żebyś w jednym miejscu zgromadził kable, złącza które pozwoliłby usunąć awarię, nawet w samej kablówce zdarza się, że konkretne złącze trzeba ściągać z innych miast. Jeżeli trafisz światłowód - robi się duży problem, bo trzeba ściągać człowieka z odpowiednim sprzętem, i tutaj żadna sieć nie dopuści obcej osoby do robienia spawu.
    Przewody elektryczne - potrzebujesz wykwalifikowanego elektryka, najlepiej pracującego w energetyce ;) żeby załagodzić szum jaki może powstać jak przerwiesz zasilanie na jakiejś ulicy - klienci i tak zgłoszą do ZE, kwestia czy człowiek z którym będziesz współpracował ma "mocne plecy" i załagodzi sytuacje, w przeciwnym wypadku spore koszta mogą Cię czekać.

    Pozdrawiam
  • Specjalista elektryk
    Witam.
    Proponuję cofnąć się trochę i nim zacznie kolega kopać przeczytać dokładnie co napisano w uzgodnieniach ZUD. Kiedyś gdy się w to bawiłem normą były uwagi wszystkich gestorów podziemnego uzbrojenia terenu w stylu "pracować ręcznie pod nadzorem służb ..." Taka lub podobna uwaga powinna uczulić na potencjalne niebezpieczeństwo. Jeśli już zaś dojdzie do zerwania kabli ... no cóż przyłączam się do kolegów którzy gorąco odradzają szybkie własne nieautoryzowane naprawy.
    pozdrawiam
    pm001
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Panowie ja sam nie jestem co do tych pomysłów przekonany, wręcz przeciwnie, bo irytuje mnie niewiedza tych ważniejszych ode mnie. Od wielu napraw odstępuje (dotyczy w szczególności telekomunikacji), wówczas problemem jest opóźnienie wykopów i wezwanie serwisanta który przyjeżdża na następny dzień.
    Do kogo później są pretensje? Do mnie, bo przecież taki kabe;lek tak łatwo połączyć. OK może i połączyć łatwo ale zabezpieczyć , dobrać rożnego typu pancerze itd, tej kwestii już tak jakby nie rozumieli.
    To tak jakby istniała zasada: "Poskładaj i niech działa dopóki trawa nie wzeszła, później zwali się na kogoś innego".

    Plany jakie są takie są - każdy wie, jest pełno starych instalacji (poniemieckich można powiedzieć), ciężko odróżnić jeden od drugiego, o nadzorze odpowiednich służb przy wykopie to słyszałem tylko w bajkach niestety.

    Co do szukania przewodów, instalacji gazowych i wodnych to mamy różdżki a nie "szukacze" (żebyście widzieli jak ludzie się patrzą na faceta który idzie wzdłuż wykopu z parą drutów spawalniczych i czeka aż się skrzyżują - parodia). Mam nadzieję że szukacze mają lepszą dokładność i są w miarę precyzyjne w stosunku do większych głębokości.

    No cóż, ja osobiście załamuje ręce nad tą sprawą, ponieważ nawet przepisy BHP zabraniają mi tego typu operacji a jak jeszcze w przewodzie jest napięcie a w 60% przypadków jest, to już w ogóle czysta saperka i jeden jedyny błąd...

    Mimo wszystko wciąż czekam na podpowiedzi co i jak łączyć, byłem w kilku hurtowniach i trochę mi doradzili, złączki z pancerzami, mufy, zestawy termozgrzewalne itd.
  • Moderator - Elektryka
    Bronek22 napisał:
    Prawie każde połączenie w ziemi telekomunikacji to partactwo.

    Tak, tylko operatorzy sami są sobie winni, zwłaszcza tepsa. Nawet nowe linie są wykonane tak partacko, że nie sposób ich nie uszkodzić nawet przy pracach ręcznych.
    Wystarczy:
    - że kabel leży płytko, dosłownie przykryty darnią,
    - folia bezpośrednio na kablu i/lub przesunięta w poziomie o szerokość wykopu, albo brak jej w ogóle,
    - brak rur ochronnych na skrzyżowaniach z innymi mediami,
    - trasa kabla niezgodna z mapą geodezyjną czasem nawet o 10 metrów.
    Jak tak kładą kable to niech je później łatają.
  • Poziom 34  
    1-Dobrą praktyką jest podjechanie do tych instytucji na których obszarze się działa. Bierze się dokumentację dot. trasy kopania i uzgadnia na roboczo /bieżąco/-co sie da /dotyczy tych, którzy mogą mieć coś w ziemi/.
    Po naniesieniu i korekcjach -notuje się datę i osobę uzgadniajacą .
    W dokumentacjach powykonawczych u włascicieli instalacji telet. i elektrycznych
    są na ogół kompletne info.
    2-niestety na sytuację j.w. ponakładane są -od poczatku przemian ustrojowych/ostatnich/ - różne nieprawidłowe wykonania -kto trafi na takie,
    będzie mieć problem.Na szczęście złą jakość budownictwa łacznośći wykrywa pora wiosenna -roztopy skutecznie niszczą żle wybudowaną sieć.
    3.złącza na przerwanych kabelkach małej średnicy są trudne do wykonania -z powodu konieczności odtworzenia -w sposób prawidłowy- ciągłości ekranu kabla .Aby naprawić skutecznie i wygodnie /dla naprawiajacego /, trzeba w miejscu uszkodzenia zrobić dwa złacza /!/.Przecież w środku trzeba dać wstawkę -te 2mb i jeszcze 2mb -na wypadek wadliwego wykonania.I jeszcze potrzebne sa odpowiednie długości przewodów -w czasie montażu.

    Proszę poprawić pisownię postu. [retrofood]
  • Poziom 21  
    Dla ciekawości przykład z dzisiejszego dnia:
    Wykop ręczny w terenie zabudowanym zaraz przy frontowej ścianie budynku. Na planie pokazane tylko dwa przewody tj. energia i telefon. Telefon 50cm głębokości (w rzeczywistości 20cm i bez żadnej taśmy ani pancerza, średnica 1 centymetr - ciężko nie uszkodzić), energia na głębokości 90cm (w rzeczywistości na 65cm). Odnalazłem jeszcze oprócz tych dwóch przewodów starą instalację gazową (była 3 metry dalej w projekcie), stary przewód energetyczny, jeden przewód niewiadomego przeznaczenia o średnicy około centymetra oraz przewód wzdłuż wykopu na głębokości ok 35cm również niewiadomego pochodzenia. Na głębokości 100cm udało mi się natrafić na instalację wodną (już z taśmą) a powinna być na minimum 1.20cm.

    I tak to jest z tymi planami i pracami ziemnymi:/ Nawet szpadla wbić nie można ponieważ przewód 1 cm to jedno delikatne machnięcie i już trzeba do dialogu dzwonić...:/
  • Specjalista elektryk
    Umknęła mi jakoś ta dyskusja, więc z opóźnieniem dorzucę swoje trzy grosze.

    Pomijając fakt, ze inwestor (a w zasadzie, to wykonawca w jego imieniu) zobowiązany jest na 7 dni przed rozpoczęciem prac powiadomić wszystkich użytkowników urządzeń podziemnych, to należy pamiętać, że roboty ziemne w rejonie tych urządzeń należy prowadzić ręcznie ze szczególną ostrożnością.
    Natomiast w przypadku uszkodzenia któregoś z urządzeń (czyt. kabli) trzeba się liczyć z kosztami związanymi z naprawą szkód i to pod nadzorem instytucji branżowej.
    Zwolnieni z w/w kosztów możemy być tylko w przypadku braku inwentaryzacji sieci na mapach i braku informacji branżowych o ich przebiegu.

    Jeśli chodzi o odstępstwa przebiegu tras mediów na mapach to jest to u nas zupełna normalność, a dla zobrazowania tego stanu rzeczy przytoczę przykład z bieżącego roku podczas wykonywania przyłącza kablowego z sieci napowietrznej.
    Otóż kabel od słupa do ZK okazał się za krótki o blisko 10 m, pomimo tego, że projektant korzystał z aktualnej mapy do celów projektowych.
    Co z tego, jak nie została wykonana inwentaryzacja przebudowy sieci sprzed dobrych kilku lat, w wyniku której zmieniło się miejsce posadowienia słupów.
  • Poziom 30  
    To i ja dołożę 3 grosze od siebie.
    Zwolnieni z kary za uszkodzenie kabla lub rury możemy być nie tylko gdy nie ma ich na mapie.
    Odmowa zapłaty przysługuje nam również gdy nie było folii lub folia była położona zbyt blisko danego medium (nie zachowanie 30cm ), folia była przesunięta, lub dane medium było zakopane dużo płycej niż powinno być.
    Fakt że firmy telekomunikacyjne lub energetyczne nie chętnie rezygnują z tych pieniędzy, jednak trzeba walczyć o swoje i nie płacić od razu.
    Po za tym ze jestem elektrykiem, też jestem operatorem koparki i dużo kopię i nie raz udało mi się coś zerwać lub uszkodzić i w większości przypadków nie płaciłem za szkody.
    Widzę że odpowiada tu wielu teoretyków którzy nie maja pojęcia jak to wszystko w praktyce wygląda.
    Otóż życzę powodzenia w uzgadnianiu trasy kopania tak jak to napisał kolega KaW. Każdy powie że gdzieś tu coś leci, ale nikt się pod niczym nie podpisze (znam to z autopsji), jak chcesz mieć pewność to proszę wynająć sobie wóz pomiarowy i on zrobi dokładne trasy.
    Mimo wszystko nie polecam naprawy we własnym zakresie (po cichu).
    Jedynym dobrym wyjściem jest ubezpieczenie, nie jest ono zbyt drogie i zwraca się przeważnie już po pierwszej szkodzie. Ja swoją działalność mam ubezpieczoną i dodatkowo mam ubezpieczoną koparkę.
  • Specjalista elektryk
    Masonry masz rację - jest tylko jedno ale - jeżeli w uzgodnieniach w ZUDzie wyraźnie zaznaczono, że prace w obrębie wydzielonych tras można prowadzić tylko ręcznie bez ciężkiego sprzętu - trudno będzie dowieść swoich racji, nawet jeśli ktoś przed Tobą złamał zasady układania mediów.

    Pozdrawiam
  • Poziom 30  
    To się zgadza jak masz napisane ręcznie a ty chcesz pomóc ludziom i kopiesz koparką, to jak zerwiesz to nie ma tłumaczenia. W tedy pomoże tylko ubezpieczenie.
    Jak msza miękkie serce to musisz mieć twardą inną część ciała.
  • Specjalista elektryk
    Dla jasności.
    Wszystkie roboty ziemne w rejonie istniejącego uzbrojenia podziemnego powinny być prowadzone zgodnie z opinią ZUD, gdzie jest wyraźnie napisane, że takie prace należy prowadzić ręcznie.
    Tak więc użycie ciężkiego sprzętu, to zawsze strzał do własnej bramki.
  • Specjalista elektryk
    Dokładnie jak piszecie - ale życie pokazuje inaczej.
  • Poziom 30  
    Kolego jarecki to jest teoria żeby nie powiedzieć fikcja. Gdyby tak było to nie byłoby ani jednej koparki w miastach bo nie miały by nic do roboty.
    Prace koparkami wykonuje się w także w terenie uzbrojonym, można to robić zgodnie z przepisami i zgodnie ze sztuką. Wpisy o pracy ręcznej wykonuje się tylko w naprawdę trudnych miejscach.
  • Specjalista elektryk
    Ależ ja się ze wszystkim zgadzam, jednak w wielu sytuacjach konsekwencji nie daje się uniknąć.
    Dlatego kwestia ubezpieczenia jest tu rzeczą najważniejszą.