logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Krytyka normatywów dotyczących temperatury ciepłej wody użytkowej 55-70°C

Zbigniew Rusek 06 Lis 2011 13:25 14630 4
REKLAMA
  • #1 10108173
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1539
    Temat ten otwieram, gdyż trzeba poddać krytyce pewne normatywy (głupie rozporządzenia), określające m. in. parametry ciepłej wody użytkowej. Otóż nie jest właściwe, gdy wymaga się, by ciepła woda użytkowa miała temperaturę nie mniejszą niż 55 stopni celsjusza, a okresowo ma przepływać obowiązkowo woda o temperaturze + 70 stopni. Zastrzeżenia są z 2 powodów. Po pierwsze, marnotrawstwo energii. Z jakiej racji woda ma być koiecznie podgrzewana do conajmniej 55 a w praktyce do ok. 60 stopni, gdy na ogół używa się ciepłej wody o temperaturze ok. 37 stopni. Prze to niepotrzebnie muszą być utrzymywane dosyć wysokie parametry w sieci grzewczej (nawet w lecie, przy największych upałach) a węzły cieplne umieszczone w piwnicach muszą w pełni lata ogrzewać piwnice (także rury z gorącą wodą ogrzewają budynki w pełni lata). Po drugie, bezpieczeństwo. W medycynie uważa się, że oparzenie może nastąpić, gdy ciało człowieka narażone jest na temperaturę od 56 stopni wzwyż. Tymczasem minimum dla ciepłej wody ustalono na 55 stopni, czyli tuż przed tą granicą a maksimum - zdecydowanie przekracza tę bezpieczną granicę. Te okresowe dezynfekcje wodą o temperaturze 70 stopni mogą naprawdę spowodować dotkliwe poparzenie. Nie wiem, co za idiota z ministerstwa wprowadził te głupie przepisy. Wystarczy np. odkręcić ciepłą wodę (nie pomieszawszy jej z zimną) i poparzenie gotowe!!! Powinny być przyjęte takie normatywy, jak były dawniej, a więc ciepła woda użytkowa powinna mieć temperaturę mieszczącą się w granicach od +45 stopni do +50 stopni (i tak wymaga to mieszania z zimną, ale bez przymieszania jeszcze nie spowoduje oparzenia) bez żadnego okresowego puszczania wody o wyższej temperaturze.
    W ogóle to centralnie ciepła woda wcale nie jest ekonomiczna, gdyż wymaga ona tego, by w sieci ciepłowniczej przez cały rok krążyła gorąca woda (nawet w najgorętsze dni lata), budynki się dodatkowo w lecie nagrzewają od rur z gorącą wodą (bywa wewnątrz "Arabia Saudyjska"), elektrociepłownie muszą pracować przez cały rok oraz nie ma wtedy letniej przerwy na konserwacje sieci i instalacji ciepłowniczych (np. na wymianę skorodowanych rurociągów). Lepsze są Junkersy.
  • REKLAMA
  • #2 10108207
    Dacomos
    Poziom 33  
    Posty: 2220
    Pomógł: 125
    Ocena: 192
    Kolega szuka dziury w całym ?
    Kiedyś za lepszych czasów były letnie wyłącznie CWU - mi one jakoś nie podobały się :-(
    Po to są mieszalniki aby się nie po parzyć :-) i jeszcze człowiek ma takie cos na głowie w kazdym razie powinien
    A jak potrzeba cieplejsza wode to musze ją grzać?
    NIestety też mieszkam w bloku ale jakoś nie odczuwam arabii nawet saudyjskiej
  • REKLAMA
  • #3 10112497
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1539
    A czy ktoś z Forumowiczów wie, jakie to rozporządzenie (numer rozporządzenia) określa, jaką temperaturę ma mieć ta ciepła woda użytkowa?
    W ogóle to przynajmniej gdy się robi tę dezynfekcję wodą o temperaturze 70 stopni powinno się uprzedzać mieszkańców (np. informacja na bramie), gdyż to naprawdę może poparzyć. W ogóle, to jeżeli to się nazywa ciepła woda użytkowa, to ma być ciepła, a nie gorąca.
  • REKLAMA
  • #4 10112814
    sawcio
    Poziom 11  
    Posty: 16
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Legionella - "...Bakterie te mogą kolonizować wewnętrzne części rur z ciepłą wodą, zbiorniki na ciepłą wodę, wieże chłodnicze, perlatory zaworów czerpalnych (głowice natryskowe pryszniców). Właśnie w takich systemach wodno-kanalizacyjnych w początku grudnia 2008 r. wykryto bakterie Legionellozy w szczecińskim szpitalu w Zdrojach[1] oraz w marcu 2009 r. w akademikach SGH w Warszawie[2][3].
    Wymienione szczepy bakterii rozwijają się szczególnie silnie w źle zaprojektowanych instalacjach obiektów użyteczności publicznej. Kotłownie zapewniające przygotowanie ciepłej wody użytkowej, wyposaża się w pojemnościowe, najczęściej pionowe podgrzewacze, niekiedy o dużych pojemnościach. Mankamentem tego rozwiązania może być nierównomierny rozkład i uwarstwienie temperatury podgrzanej wody. W dolnej i środkowej części takiego podgrzewacza temperatura bywa rzędu +35 °C do +40 °C, co sprzyja rozwojowi flory bakteryjnej.
    Jedna z podstawowych zasad dostosowania instalacji ciepłej wody do działań zmniejszających ryzyko zakażenia bakteriami Legionella, zapisana jest w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 z poźniejszymi zmianami - Dz. U. 2009 r., Nr 56, poz.461). Rozporządzenie § 120 ust. 2 brzmi: "Instalacja wodociągowa ciepłej wody powinna umożliwiać uzyskanie w punktach czerpalnych wody o temperaturze nie niższej niż 55 °C i nie wyższej niż 60 °C." w ust. 2a brzmi: " Instalacja wodociągowa ciepłej wody powinna umożliwiać przeprowadzanie ciągłej lub okresowej dezynfekcji metodą chemiczną lub fizyczną (w tym okresowe stosowanie metody dezynfekcji cieplnej), bez obniżania trwałości instalacji i zastosowanych w niej wyrobów. Do przeprowadzenia dezynfekcji cieplnej niezbędne jest zapewnienie uzyskania w punktach czerpalnych temperatury wody nie niższej niż 70 °C i nie wyższej niż 80 °C." Należy nadmienić, że bakterie Legionella w temperaturach wyższych niż +60 °C, nie tylko się nie namnażają, ale szybko giną. Przeciwdziałanie zagrożeniom infekcyjnym spowodowanym przez bakterie Legionella wymaga przestrzegania określonych zasad postępowania zarówno w okresie projektowania i doboru urządzeń, jak również przy ich eksploatac"
  • #5 10188445
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1539
    Myślę, że najlepiej będzie rozwiązać ten temat.
REKLAMA