Oto stawiam pytanie , na które wg mnie odpowiedź chyba nie jest jednoznaczna.
Czy lepiej ustawić temp powiedzmy 40 st. i korzystać tylko w 100% z ciepłej wody czy lepiej nagrzać zasobnik do np. 55 czy 60 st. i w czasie korzystania np. w czasie kąpieli mieszać tą wodę w kranie z zimną do takiej, jaka zapewni nam komfort.
W pierwszym przypadku zużywamy wyłącznie ciepłą wodę z zasobnika i kocioł musi jej więcej ilościowo nagrzać.
W drugim natomiast przykładzie gorącej wody zużyjemy znacznie mniej bo jest za gorąca i musimy ją zmieszać z zimną aby była komfortowa.
Który sposób jest bardziej ekonomiczny jeżeli chodzi wyłącznie o zużycie gazu?
Czy lepiej ustawić temp powiedzmy 40 st. i korzystać tylko w 100% z ciepłej wody czy lepiej nagrzać zasobnik do np. 55 czy 60 st. i w czasie korzystania np. w czasie kąpieli mieszać tą wodę w kranie z zimną do takiej, jaka zapewni nam komfort.
W pierwszym przypadku zużywamy wyłącznie ciepłą wodę z zasobnika i kocioł musi jej więcej ilościowo nagrzać.
W drugim natomiast przykładzie gorącej wody zużyjemy znacznie mniej bo jest za gorąca i musimy ją zmieszać z zimną aby była komfortowa.
Który sposób jest bardziej ekonomiczny jeżeli chodzi wyłącznie o zużycie gazu?