Czy ktos juz zbudował jakis wzmacniacz w klasie T, np. na TA0102. Ja własnie koncze ten układ, czy moze ktos ma jakies uwagi itp. Jak gra ? Warto było ?
Ja nie zmontowałem bo nie muszę - lipa (czytałem parametry). Technologia impulsowa na razie nie daje rady w całym pasmie akustycznym. Nie zwiodą mnie nawet marketingowe chwyty z TACT Millenium. Polecam do subbasu - lekki układ i prosty. Jeżeli porwnujesz z jakimś przeciętnym scalakiem to może nawet nie zauważysz istotnej różnicy.
Pozdrawiam.
eqt
Klasy ci sie pomyliły, bo to o czym mówisz to jest charakterystyczne dla klasy D, a nie dla T. zacytuje parametry wzmacniacza na układzie ta0104a, którego właśnie uruchomiłem:
0.02% THD+N @ 300W, 8Ω
0.1% THD+N @ 500W, 4Ω
ależ kochany oczywiście, że mam pojęcie. Dla mnie klasa T nie istnieje, tylko producent sobie ją wymyślił, żeby tacy jak Ty się mieli czym podniecać. Różnica z klasą D polega tylko na zmianie f przełączania przy małych sygnałach, co daje polepszenie parametrów szumowych i zniekształceń również. To, że zniekształcenia przy 1khz są małe to mnie nie przekonuje (nawet nie małe tylko powiedzmy rozsądne). A sprawdziłeś przy 10kHz? Trzeba zmierzyć bo danych nie podają. Jak czytałem kilka miesiency temu to coś mi nie pasowało. Jak sobie przypone co to dam znać. Ajak odsłuchowo?
EQT ma rację klasa T jest wybrykiem marketingowym.
Czy macie jakieś doświadczenia z klasą D z wykożystaniem zamiast modulacji PWM modulacji (piszę słownie) delta sigma a/c.