Witam.
Planuję realizację układu przełączającego napięcie 230V pomiędzy przetwornicą a agregatem prądotwórczym. Zastanawiam się nad elementem przełączającym. Chodzi przede wszystkim o to żeby jak najmniej wpływał na dostarczane napięcie czyli nie powodował dodatkowych harmonicznych i znaczącego spadku napięcia. Najodpowiedniejszy wydaje się pod tym względem stycznik. I tu rodzi się pytanie: jak półprzewodniki typu triak czy tranzystor IGBT wypadają na jego tle? Na pewno biją stycznik pod wieloma innymi względami jak np. gabaryty czy czas przełączania ale co jeśli chodzi o harmoniczne, spadek napięcia czy wydajność?
Planuję realizację układu przełączającego napięcie 230V pomiędzy przetwornicą a agregatem prądotwórczym. Zastanawiam się nad elementem przełączającym. Chodzi przede wszystkim o to żeby jak najmniej wpływał na dostarczane napięcie czyli nie powodował dodatkowych harmonicznych i znaczącego spadku napięcia. Najodpowiedniejszy wydaje się pod tym względem stycznik. I tu rodzi się pytanie: jak półprzewodniki typu triak czy tranzystor IGBT wypadają na jego tle? Na pewno biją stycznik pod wieloma innymi względami jak np. gabaryty czy czas przełączania ale co jeśli chodzi o harmoniczne, spadek napięcia czy wydajność?