UWAGA W urządzeniu występują niebezpieczne napięcia. Zachować szczególną ostrożność.
Witam wszystkich
Dziś zgodnie z obietnicą zaprezentuję kolejną odsłonę przekaźnika z tematu
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3671703.html
przystosowaną do zasilania napięciem sieciowym.
Z czego słynę i tym razem nie będzie rozległego wypracowania, oraz stosu śmieci ze zdjęciami, tylko same konkrety. (co do reszty, proszę pytać. Mam czas)
Na początek zacznę od tego, że moduł podobnie jak ten z poprzedniego artykułu musiał zostać wykonany w jak najmniejszych gabarytach, oraz w technologii jaką dysponuję.
Czyli:
-Lutownica transformatorowa
-Pisak edding
-garstka podzespołów SMD oraz THT
Zacząłem od narysowania, oraz wytrawienia płytki PCB.
Z lutowaniem tych najmniejszych elementów poradziłem sobie w następujący sposób:
Uformowałem, oraz owinąłem mniejszy grot z drutu o przekroju 0,5mm2 na grot 1,5mm2. Oczywiście można było to zrobić dużo lepiej mocując zaciskami grot 0,5mm2 na grocie 1mm2. Ostatecznie pozostało to tak jak widać na poniższych zdjęciach. Po prostu mniejszy komfort lutowania, oraz bardziej pracochłonny proces.
Po procesie lutowania urządzenia wygląda ono następująco:
Po zakończeniu montażu całość zabezpieczyłem preparatem Plastik70
Przed docelowym montażem urządzenia przeprowadziłem wstępne testy w poniższy sposób:
Pierwsze kliknięcie żarówka świeci, następnie klik (pauza <0,5s) i klik > żarówka ciemna.
Następnie przystąpiłem do montażu przekaźnika łącząc na jego zaciskach przewody żyrandola z kablem zasilającym.
Odpowiednio zabezpieczyłem moduł przekaźnika koszulką termokurczliwą.
Zakończyłem pracę montażu.
A teraz wykonałem docelowe próby funkcjonalne.
Dodatkowe informacje dla zainteresowanych:
-Napięcie zasilania 180-250VAC
-Pobór prądu <2,5mA
-obciążalność elektryczna MAX 1,5A
-Zabezpieczenie 2A 102C
Schemat układu:
Koszt 5-8zł
Wrażenia?
Po poprzednich publikacjach chyba już przeszły do standardu domowego...