dgaleza napisał: Możesz zastosować tyrystor. Często wykorzystuje się go w układach z powodu mniejszych gabarytów niż przekaźnik, a zasada jego działania jest podobna.
To są jakieś istne brednie i totalne głupoty zasada działania nie jest nawet zbliżona !!!!!! Tyrystor jest elmentem półprzewodnikowym, przekaźnik elktromagnetycznym. Dodatkowo tyrystor nie zapewni Ci galwanicznej separacji i będzie musiał być użyty transoptor. Nie chodzi tu o gabaryty. tu chodzi o szybkość przełącznia i brak iskrzenia na zestykach. Dodatkowo tyrystory i triaki są mało podatne na zużycie, a nawet największy przekaźnik się uszkodzi od zbyt częstego przełączania. Choć niektóre mają odpowiednie gaszenie powstałego łuku.
A co do mosfeta to można jest to niezły pomysł, ale po co jak baza tranzystora bipolarnego pobiera znikomy prąd, a port LPT odda napewno conajmniej 10mA. A tyrystor wyłączy się, o ile będzie pracował na prądzie przemiennym, ale wtedy zachowa się też jak prostownik i nic z tego nie będzie. Dodatkowo lepszy tu jest triak, bo pracuje dobrze na stałym jak i przemiennym prądzie, bo przewodzi w obie strony. A tyrystor to jak każdy wie oprócz kolegi dgaleza to sterowana dioda czterowarstwowa. Na prądzie stałym wyłączenie triaka i tyrystora jest nie możliwe, chyba, że przez te elementy nie płynie prąd.
Dodatkowo można też użyć tranzystorów bipolarnych, ale to zależy od tego co ma być sterowane i jak to jest zasilane.