Witam.
Posiadam następujący sprzęcik: AMD Athlon 2500+, ram 2x256 kingston 400 (chodzi obecnie na 333), karta graficzna radeon 9550
płyta główna Gigabyte GA-7S748-L chipset SIS 748.
Problem pojawia się (nie zawsze już na samym początku, ale ogólnie zawsze). Jak podkręcę magistralę procka na 200, pamięć ma wtedy 400, system widzi go jako 3200+, ale tracę stabilność kompa, a dokładnie panowanie nad nim. Nie resetuje się, nie wiesza, tylko zaczyna piszczeć systemowym głośniczkiem pi, pi, pi z 2,3 razy i tracę kontrolę nad mychą i klawiaturą, odbiornik (myszka i klawiatura jest bezprzewodowa) zaczyna migać i nie reaguje na sygnały.
Wcześniej miałem pamięć ram 256 no name - było to samo.
Miałem też wcześniej inną grafikę radeona 9200 - też było to samo.
Temperatura procesora jaką zobaczyłem maksymalną doszła prawie do 60 C, ale myślę, że nie jest to problem, kolegi atlon grzeje się do 65 i chodzi stabilnie.
Zmiana napięć nic nie daje.
Zasilacz jest jakiejś polskiej produkcji niby 350W.
Nie wiem o co chodzi? Keśli ktoś ma jakiś pomysł to proszę o podpowiedź.
Bios płyty zaktualizowany do wersji F6, ale jest problem ze sterownikami usb, usb działą, ale windows coś zaznacza, że jest błąd.
Posiadam następujący sprzęcik: AMD Athlon 2500+, ram 2x256 kingston 400 (chodzi obecnie na 333), karta graficzna radeon 9550
Problem pojawia się (nie zawsze już na samym początku, ale ogólnie zawsze). Jak podkręcę magistralę procka na 200, pamięć ma wtedy 400, system widzi go jako 3200+, ale tracę stabilność kompa, a dokładnie panowanie nad nim. Nie resetuje się, nie wiesza, tylko zaczyna piszczeć systemowym głośniczkiem pi, pi, pi z 2,3 razy i tracę kontrolę nad mychą i klawiaturą, odbiornik (myszka i klawiatura jest bezprzewodowa) zaczyna migać i nie reaguje na sygnały.
Wcześniej miałem pamięć ram 256 no name - było to samo.
Miałem też wcześniej inną grafikę radeona 9200 - też było to samo.
Temperatura procesora jaką zobaczyłem maksymalną doszła prawie do 60 C, ale myślę, że nie jest to problem, kolegi atlon grzeje się do 65 i chodzi stabilnie.
Zmiana napięć nic nie daje.
Zasilacz jest jakiejś polskiej produkcji niby 350W.
Nie wiem o co chodzi? Keśli ktoś ma jakiś pomysł to proszę o podpowiedź.
Bios płyty zaktualizowany do wersji F6, ale jest problem ze sterownikami usb, usb działą, ale windows coś zaznacza, że jest błąd.