Witam,
jestem nowy, więc proszę o wyrozumiałość
Mam problem - a raczej przeczucie, że coś nie tak z moim kotłem turbo Semia F21 z czujnikiem bezprzewodowym Exacontrol E.
Zaczęło się od błędu - czerwona lampka i przestał pracować przy uruchomieniu CWU.
Po resecie niby OK -tzn. ostatnie 3 dni, ale:
- kocioł nie aktywuje ogrzewania przy przekroczeniu ustawionej temperatury, tylko co jakiś czas piec się uruchamia, pomimo, że na czujniku jest wciąż stała temp. Kocioł startuje sobie co 4-7 minut i chodzi (grzeje + wyłącza i pompuje tylko wodę) przez podobny czas.
- po każdym cyklu dość długo pracuje pompa - tyle samo czasu co faza grzania czyli 2-3 minuty chodzi tylko pompa.
CO jest ustawione na stałą temperaturę 24/7. Ale działa tak od 25 listopada, a do tej pory (czyli do błędu, który miał miejsce 30 grudnia) kocioł działał w inny sposób.
Czy jest jakiś sposób "odgadnięcia" co może być przyczyną zmiany w trybie pracy kotła?
jestem nowy, więc proszę o wyrozumiałość
Mam problem - a raczej przeczucie, że coś nie tak z moim kotłem turbo Semia F21 z czujnikiem bezprzewodowym Exacontrol E.
Zaczęło się od błędu - czerwona lampka i przestał pracować przy uruchomieniu CWU.
Po resecie niby OK -tzn. ostatnie 3 dni, ale:
- kocioł nie aktywuje ogrzewania przy przekroczeniu ustawionej temperatury, tylko co jakiś czas piec się uruchamia, pomimo, że na czujniku jest wciąż stała temp. Kocioł startuje sobie co 4-7 minut i chodzi (grzeje + wyłącza i pompuje tylko wodę) przez podobny czas.
- po każdym cyklu dość długo pracuje pompa - tyle samo czasu co faza grzania czyli 2-3 minuty chodzi tylko pompa.
CO jest ustawione na stałą temperaturę 24/7. Ale działa tak od 25 listopada, a do tej pory (czyli do błędu, który miał miejsce 30 grudnia) kocioł działał w inny sposób.
Czy jest jakiś sposób "odgadnięcia" co może być przyczyną zmiany w trybie pracy kotła?