Mieszkam tuż tuż od Krakowa.
Mam spory problem, bo się nie znam akurat na elektronice za bardzo. Problem zrobił się trochę większy, gdy mój Radmor odmówił posłuszeństwa. Zostawiłbym tą sprawę na później, ale Sylwester tuż tuż.
Opiszę objawy. Dla uściślenia sprzęt kupiłem na allegro. Podpiąłem pod kolumny 8 ohm 60 W (tyle ma głośnik średniotonowy w 4-ro drożnej kolumnie, nisko tonowe mają po 15 Ohm). Potencjometr wysokich tonów w pewnych miejscach trzeszczał od początku. Z tyłu jedno wyjście kolumnowe nie działało. Przestrojone radio z trudem łapało stacje na nowej częstotliwości. Ale jako wzmacniacz grał po prostu pięknie - przez około dwa tygodnie.
Do momentu, gdy w lewej kolumnie pojawiły się trzaski, coraz to większe, aż włączyło się zabezpieczenie i ampli się zatrzymał na wyświetleniu czerwonej diody zabezpieczenia oraz na podświetleniu na zielono wskaźnika dla kolumny chyba lewej (nie pamietam teraz dokładnie).
Chcę zdążyć przed Sylwestrem i albo znajdę pomocną dłoń, albo niestety zmuszony będę do kupna kolejnego na allegro (a to kolejne ryzyko).
Dziękuje z góry za rady. Pozdrawiam.
Mam spory problem, bo się nie znam akurat na elektronice za bardzo. Problem zrobił się trochę większy, gdy mój Radmor odmówił posłuszeństwa. Zostawiłbym tą sprawę na później, ale Sylwester tuż tuż.
Opiszę objawy. Dla uściślenia sprzęt kupiłem na allegro. Podpiąłem pod kolumny 8 ohm 60 W (tyle ma głośnik średniotonowy w 4-ro drożnej kolumnie, nisko tonowe mają po 15 Ohm). Potencjometr wysokich tonów w pewnych miejscach trzeszczał od początku. Z tyłu jedno wyjście kolumnowe nie działało. Przestrojone radio z trudem łapało stacje na nowej częstotliwości. Ale jako wzmacniacz grał po prostu pięknie - przez około dwa tygodnie.
Do momentu, gdy w lewej kolumnie pojawiły się trzaski, coraz to większe, aż włączyło się zabezpieczenie i ampli się zatrzymał na wyświetleniu czerwonej diody zabezpieczenia oraz na podświetleniu na zielono wskaźnika dla kolumny chyba lewej (nie pamietam teraz dokładnie).
Chcę zdążyć przed Sylwestrem i albo znajdę pomocną dłoń, albo niestety zmuszony będę do kupna kolejnego na allegro (a to kolejne ryzyko).
Dziękuje z góry za rady. Pozdrawiam.