logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Lampki choinkowe nie świecą. Same lampki są sprawne.

scorcher 19 Gru 2004 12:19 18603 12
REKLAMA
  • #1 1071986
    scorcher
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    Witam
    Swieta tuz-tuz, wiec zabralem sie za ozdoby na choinke. Wyjalem stare lampki z szafy, podlaczylem i lipa. Nie chca dzialac. No to nic. Trzeba sprawdzac wszsytkie lampki i zobaczyc ktora jest przepalona. To jest stary typ (polaczenie szeregowe), wiec trzeba sprawdzic wszytkie. Jakie bylo moje zdziwienie, gdy okazalo sie ze wszystkie sa dobre, jednak zadna nie swiecila w lancuchu. Sprawdzilem tez 'podstawki' pod lampki. Tez wszystkie sa ok <lol>. W koncu zaczalem zamiast lampek w podstawkach, wkladac folie aluminiowa. Sprawdzam neonowka. Prad plynie w kazdej, ale lampki nie swieca. Zrezygnowaly, wyprany z pomyslow, zamienilem wtyczke w gnazdku 'z prawa na lewa' <podwojny lol>... i okazalo sie ze jesli wtyczka (bolec, bo w samej wtyczce nie grzebalem) jest wetknieta to przeplyw jest tylko lewa strona lancucha (sprawdzane neonowka, bo lampki i tak nie swieca; ale same lampki sa sprawne!), a jak zamienie wtyczne o 180 stopni to dziala tylko prawa strona lancucha <potrojny lol>.
    Czy mozecie poradzic o co chodzi?
    Przeciez choinka bez lampek to nie choinka:)
    Pzdr, Wojtek
  • REKLAMA
  • #2 1072053
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31492
    Pomógł: 1864
    Ocena: 2312
    Witam
    "Zamiana" wtyczki zasilającej z "prawa na lewą" świadczy o uszkodzeniu kabla przy samej wtyczce. A żaróweczki sprawdzałeś pod innym napięciem, każdą oddzielnie ?. Podobnie jest z przewodami, sprawdzaj je łamiąc każdy przewód cm po centymetrze. Jeżeli to są żaróweczki z drucikami, to każdą musisz nożykiem oczyścić - patyna, to samo przy wkręcanych - cyna.
    Konto firmowe:
    ELMAX
    Małe Przedmieście 20/4, Olesno, 46-300 | Tel.: 535 XXX XXX (Pokaż) | Strona WWW: http://ftp.interka.pl/~elmax/about.php
  • REKLAMA
  • #3 1072071
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 1072113
    scorcher
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    Zaroweczki sprawdzalem miernikiem. Kazda z osobna. Przed chwila bylem juz polowie lancucha i zapelniania jego folia aluminiowa. Do kolejnego, tak samo jak poprzednich, wsadzilem folie i sprawdzilem neonowka. Zrobila sie takie zwarcie ze spalilo dwie zaroweczki. Problem musi chyba lezec gdzies jednej z podstawek.
    Zaraz sprawdze pozostale i dam znac.
    Pzdr, Wojtek
  • #5 1072139
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31492
    Pomógł: 1864
    Ocena: 2312
    Nie możesz tak robić - folia, popalisz większość żaróweczek.

    A uprzedzałem
    Konto firmowe:
    ELMAX
    Małe Przedmieście 20/4, Olesno, 46-300 | Tel.: 535 XXX XXX (Pokaż) | Strona WWW: http://ftp.interka.pl/~elmax/about.php
  • #6 1072149
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #7 1072187
    scorcher
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    Audio, dzieki za zaangazowanie.
    Ja jednak juz sobie odpuszczam. Podlaczylem te lampki znowu i spalilo mi glowny bezpiecznik. I to nie w mieszkaniu, ale na korytarzu.
    Dzieki.
    Pozdro, Wojtek

    Dodano po 7 [minuty]:

    Predator, a wyjasnij mi dlaczego nie mozna 'zalepiac' folia aluminiowa?
  • #8 1072446
    gowen02
    Poziom 10  
    Posty: 34
    To proste - połączenie jest szeregowe - ilość żaróweczek jest wyliczona tak aby spadek napięcia na każdej z nich był taki aby się nia spaliła przykładowo 3V*76=228 V jeśli zalepisz połowę żaróweczek folią o rezystancji bliskiej zeru to napięcie na każdej z żaróweczek będzie wynosiło np. 230/38=6,05 V a dodatkowo doprowadzasz do tego że cały szereg po pewnym czasie ma tak małą rezystancję, że płynacy prąd przekracza wartość wkładki bezpiecznika i następuje jego przepalenie.
  • #9 1073259
    scorcher
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    Gowen02, wielkie dzieki za odpowiedz.
    Bylem dzisiaj w sklepie i kupilem nowe lampki:)
    Zycze wszystkim wesolych swiat.
    Pzdr, Wojtek
  • #10 1081485
    Jan.dg
    Poziom 21  
    Posty: 394
    Pomógł: 32
    Ocena: 28
    jak sie sprawdza najlepiej wyjmujesz zarowke i dotykasz neonówka czy dochodzi i idziesz coraz dalej az znajdziesz gdzie nie swieci podpowiadam bo te nowe jakby nie swieciły
  • #11 1082311
    Safer
    Poziom 11  
    Posty: 12
    brat przy sprawdzaniu lapek zastosował metodę artyleryjską :) czyli dzieli na połowę, sprawdza przewodzenie, potem znowu na połowę i tak dalej...znajdzie się usterka ;)
  • REKLAMA
  • #12 1083169
    000andrzej
    Poziom 37  
    Posty: 3276
    Pomógł: 302
    Ocena: 238
    Dziwne to "sprawdzanie na folię". Przecież to zwykłe połączenie szeregowe. Neonówką od strony fazy sprawdzasz pierwszą lampkę, jak nie ma to wtyczka lub drut. Potem możesz w połowie. Jak jest to szukasz w drógiej połówce lampek najszybciej też przez połowienie, jak nie ma to w pierwszej. I nie ma mocnych - musisz dojść co nie działa.
    A tak "na folię masz BUMMMM! i bezpiecznik poszedł, a przy okazji parę żarówek popaliłeś.
    Przy okazji możesz teraz potrenować naprawę. Jak kupiłeś nowe to i tak wcześniej czy później przyda Ci się to.
  • #13 1083277
    bobeer
    Poziom 28  
    Posty: 1497
    Pomógł: 57
    Ocena: 641
    najlepiej lampki sprawdza sie jakims wskaznikiem pola elektrycznego
    rozkladasz na podlodze lampki
    zblizasz czujnik i w miejscu gdzie pole sie konczy wiadomo -strzelila zarowka
    kazdy zestaw tym przyzadem naprawisz w 10 minut

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczył starych lampek choinkowych połączonych szeregowo, które mimo sprawnych żarówek nie świeciły. Przyczyną okazało się uszkodzenie przewodu przy wtyczce zasilającej, co powodowało przepływ prądu tylko po jednej stronie łańcucha w zależności od orientacji wtyczki. Próby zastępowania żarówek folią aluminiową spowodowały zwarcia i przepalenie bezpieczników, ponieważ obniżało to rezystancję szeregu, zwiększając prąd powyżej wartości bezpiecznika. Zalecano sprawdzanie każdej żarówki osobno miernikiem lub neonówką oraz testowanie przewodów cm po centymetrze. Metody diagnostyczne obejmowały dzielenie łańcucha na połowy w celu lokalizacji uszkodzenia oraz użycie wskaźnika pola elektrycznego do szybkiego wykrycia przerwy. Ostatecznie zakupiono nowe lampki, rezygnując z naprawy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA