Witam.
Padł mi dysk SAMSUNG SP0411N. Próbując włączyc komputer, wyłącza się on dosłownie po 2sekundach od wciśnięcia przycisku power. Przy następnych próbach zasilacz w ogóle nie reaguje, do czasu, kiedy wyłączę zasilanie czy odłączę ten dysk. Myślę, że wina leży po stronie elektroniki. Chyba doszło do zwarcia przez połamane piny gniazda. Jeszcze zanim poczytałem na forum, kupiłem idntyczny taki dysk z bad sektorami, w celu podmiany elektroniki. Po jej wymianie komputer niby ruszył, ale zatrzymał się na jakiś czas przy wyszukiwaniu dysków. Później wyskoczył jakiś błąd DISK BOOT FAILURE. Kombinowałem ze zworkami na master, slave i dalej to samo. W biosie niby wykrywa ten dysk. Dla pewności sprawdziłem jeszcze ten dysk, który kupiłem, czy działa - działa. Nie wiem co mam zrobic. Nie zależy mi na samym dysku, ale chciałbym odzyskac z niego dane. Proszę o pomoc
Padł mi dysk SAMSUNG SP0411N. Próbując włączyc komputer, wyłącza się on dosłownie po 2sekundach od wciśnięcia przycisku power. Przy następnych próbach zasilacz w ogóle nie reaguje, do czasu, kiedy wyłączę zasilanie czy odłączę ten dysk. Myślę, że wina leży po stronie elektroniki. Chyba doszło do zwarcia przez połamane piny gniazda. Jeszcze zanim poczytałem na forum, kupiłem idntyczny taki dysk z bad sektorami, w celu podmiany elektroniki. Po jej wymianie komputer niby ruszył, ale zatrzymał się na jakiś czas przy wyszukiwaniu dysków. Później wyskoczył jakiś błąd DISK BOOT FAILURE. Kombinowałem ze zworkami na master, slave i dalej to samo. W biosie niby wykrywa ten dysk. Dla pewności sprawdziłem jeszcze ten dysk, który kupiłem, czy działa - działa. Nie wiem co mam zrobic. Nie zależy mi na samym dysku, ale chciałbym odzyskac z niego dane. Proszę o pomoc