Mam problem z modelem helikoptera elektrycznego. Helik jet sterowany radiem 27.145 MHz ale czasem traci zasięg i najzwyczajniej wyłączają się silniki i spada. Czasami utrata zasięgu jest chwilowa i przed upadkiem załapie i leci dalej. Dzieje się to czasem w odległości 5 metrów a czasem przy 30 czy 40m. Antena przy modelu to cienki kabelek o długości 58cm. Fabrycznie był kilkukrotnie puszczony w plastikowej rurce przy podwoziu i na końcu owinięty w spiralę. Myślałem, że pomoże jego częściowe rozwiniecie i puszczenie wzdłuż belki ogonowej ale nic to nie dało.
Podejrzewam, że sprawcą zakłóceń jest silnik szczotkowy. Zasilanie modelu jest z aku 7,4V ale elektronika odbiornika jest na 5V.
Co myślicie o dołożeniu jakiegoś większego kondensatora na zasilanie elektroniki? Dało by to coś? I ewentualnie jaki dać kondensator?
Podejrzewam, że sprawcą zakłóceń jest silnik szczotkowy. Zasilanie modelu jest z aku 7,4V ale elektronika odbiornika jest na 5V.
Co myślicie o dołożeniu jakiegoś większego kondensatora na zasilanie elektroniki? Dało by to coś? I ewentualnie jaki dać kondensator?