Witam wszystkich.
Mam problem z instalacją stąd moja prośba o radę.
Aktualnie mam kominek z płaszczem wodnym i gazowy kocioł kondensacyjny wpięte w jedną instalację obiegu zamkniętego. Poniżej nieudolny schemat tej instalacji. Z góry przepraszam za niefachowe symbole ale nie jest to moja dziedzina.
Obydwa źródła ciepła ogrzewają dom i cwu. Kocioł jest dwufunkcyjny, pompa kominka włączana jest przez sterownik w zależności od temperatury wody w kominku. Użytkuję instalację od miesiąca i zaobserwowałem dwa niepożądane zjawiska:
Pierwsze pojawia się w sytuacji, gdy włączony jest kocioł i rozpalę w kominku. Po ok. 2 godzinach pompa w kotle zaczyna pracować na okrągło na (chyba) najwyższych obrotach, woda podgrzewana w kominku nie jest pompowana do odbiorników ciepła (pomimo, że ta pompa od kominka pracuje normalnie) tylko krąży w "małym obiegu" pomiędzy kominkiem a zaworem mieszającym w efekcie woda w kominku nadmiernie się podgrzewa (do ponad 80 st.C), "uruchamia" się chłodnica płaszcza wodnego i nadmiar ciepła wysyłany jest do kanalizacji. Jak w trakcie tego nadmiernego zwiększania się temperatury wody w kominku wyłączę kocioł to wszystko zaczyna normalnie działać - kaloryfery robią się gorące a temperatura w kominku spada do normalnej czyli około 50 - 60 st.C.
Drugie niepokojące zjawisko związane jest z pierwszym. Otóż zacząłem wyłączać kocioł podczas palenia w kominku. W efekcie podczas wygaszania kominka schładza się woda w zbiorniku cwu. Rano wstaję i ciepłej wody mam jak na lekarstwo.
Chciałbym po zakończeniu sezonu grzewczego poprawić funkcjonowanie kotłowni tylko za bardzo nie wiem jak.
Zostały mi podsunięte dwa rozwiązania:
1. pompę "kominkową" przenieść na zasilanie co. i dodać drugą do cwu. - to rozwiązanie spowoduje, że prawdopodobnie dalej będę musiał wyłączać kocioł gazowy podczas palenia w kominku.
2. zastosować sprzęgło hydrauliczne.
Bardzo proszę o opinie, które rozwiązanie będzie lepsze - oczywiście zależy mi na dobrym i w miarę tanim rozwiązaniu. A może ktoś ma inny, lepszy pomysł.
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
Mam problem z instalacją stąd moja prośba o radę.
Aktualnie mam kominek z płaszczem wodnym i gazowy kocioł kondensacyjny wpięte w jedną instalację obiegu zamkniętego. Poniżej nieudolny schemat tej instalacji. Z góry przepraszam za niefachowe symbole ale nie jest to moja dziedzina.
Obydwa źródła ciepła ogrzewają dom i cwu. Kocioł jest dwufunkcyjny, pompa kominka włączana jest przez sterownik w zależności od temperatury wody w kominku. Użytkuję instalację od miesiąca i zaobserwowałem dwa niepożądane zjawiska:
Pierwsze pojawia się w sytuacji, gdy włączony jest kocioł i rozpalę w kominku. Po ok. 2 godzinach pompa w kotle zaczyna pracować na okrągło na (chyba) najwyższych obrotach, woda podgrzewana w kominku nie jest pompowana do odbiorników ciepła (pomimo, że ta pompa od kominka pracuje normalnie) tylko krąży w "małym obiegu" pomiędzy kominkiem a zaworem mieszającym w efekcie woda w kominku nadmiernie się podgrzewa (do ponad 80 st.C), "uruchamia" się chłodnica płaszcza wodnego i nadmiar ciepła wysyłany jest do kanalizacji. Jak w trakcie tego nadmiernego zwiększania się temperatury wody w kominku wyłączę kocioł to wszystko zaczyna normalnie działać - kaloryfery robią się gorące a temperatura w kominku spada do normalnej czyli około 50 - 60 st.C.
Drugie niepokojące zjawisko związane jest z pierwszym. Otóż zacząłem wyłączać kocioł podczas palenia w kominku. W efekcie podczas wygaszania kominka schładza się woda w zbiorniku cwu. Rano wstaję i ciepłej wody mam jak na lekarstwo.
Chciałbym po zakończeniu sezonu grzewczego poprawić funkcjonowanie kotłowni tylko za bardzo nie wiem jak.
Zostały mi podsunięte dwa rozwiązania:
1. pompę "kominkową" przenieść na zasilanie co. i dodać drugą do cwu. - to rozwiązanie spowoduje, że prawdopodobnie dalej będę musiał wyłączać kocioł gazowy podczas palenia w kominku.
2. zastosować sprzęgło hydrauliczne.
Bardzo proszę o opinie, które rozwiązanie będzie lepsze - oczywiście zależy mi na dobrym i w miarę tanim rozwiązaniu. A może ktoś ma inny, lepszy pomysł.
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.