Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wysokie obciążenie silnika, a niskie obroty.

NoXio 25 Sty 2012 23:56 9233 8
  • #1 25 Sty 2012 23:56
    NoXio
    Poziom 7  

    Często słyszę, żeby nie jeździć na zbyt niskich obrotach silnika przy dużym obciążeniu jednostki, np. gaz do dechy przy 1500 RPM, bo powoduje to szybsze się jej zużycie. Ale nie bardzo rozumiem dlaczego miało by to negatywny wpływ na silnik i w jaki sposób.

    Myślę, że najprawdopodobniej może to być spowodowane, albo wyższym ciśnieniem w cylindrze przy niższych obrotach nich przy wyższych dla uzyskania tej samej mocy. Wiadomo wyższe ciśnienie większe ryzyko spalania stukowego, ale przecież współczesne jednostki dysponują czujnikami spalania stukowego i odpowiednią aparaturą do ich przeciwdziałania.

    Drugą przyczynę szkodliwości niskich obrotów i wysokich obciążeń upatruję w grubości filmu olejowego łożysk ślizgowych wała korbowego i korbowodu. Grubość filmu olejowego rośnie wraz z obrotami, a spada wraz ze wzrostem obciążenia. Więc może przy niższych obrotach następuje zerwanie się filmu olejowego i dochodzi do kontaktu metal o metal. Ale to tylko moje podejrzenia.

    W internecie ciężko znaleźć coś rozjaśniającego tą sprawę, a raczej poszukiwania tylko ją komplikują. Każdy ma inne zdanie na ten temat.

    Czy niskie obroty są rzeczywiście takie szkodliwe dla silnika?
    Z jakiego powodu?
    Jak rozpoznać, że przeciążamy silnik?
    Jaki obrotów i obciążeń należy unikać, by nasza jednostka napędowa służyła nam jak najdłużej?

    Jeżeli ktoś by znał odpowiedzi na moje wątpliwości byłbym Bardzo wdzięczny za rozjaśnienie mi tej sprawy.

    0 8
  • #2 26 Sty 2012 01:04
    Bula i spula
    Poziom 18  

    1) Jak napisałeś, niższe obroty->wolniej kręci pompka->niższe ciśnienie oleju->gorsze smarowanie
    2) Moment obrotowy (na układzie korbowo-tłokowym) jest odwrotnie proporcjonalny do prędkości kątowej wału przy stałej samej mocy i prędkości pojazdu, co oznacza, że aby silnik dał z siebie X koni mechanicznych przy prędkości obrotowej 1500rpm na układ korbowo-tłokowy działają 2x większe siły niż przy 3000rpm i tej samej prędkości pojazdu.
    To tyle co mi przychodzi do głowy. I o ile punkt pierwszy ma mniejsze znaczenie przy obrotach wyższych niż jałowe, o tyle punkt drugi wydaje mi się jest kluczowy.

    0
  • #3 26 Sty 2012 07:05
    jannaszek
    Poziom 39  

    Silnik ma "grać".
    To znaczy, że lubi wyższe obroty i wał, panewki, wszystko woli wyższe, no nie 7000/min.
    Poznasz, po reakcji auta na wciśnięcie gazu, czy muli i męczy się, czy też zaczyna chyżo przyspieszać, bez klekotania.

    0
  • #4 26 Sty 2012 13:26
    PCcepuk
    Poziom 19  

    jeździsz na rowerku ???
    prosty przykład - wrzuć sobie przerzutki: z przodu jak najwieksza zebatka a z tyłu jak najmniejsza zebatka -czyli szybka jazda, powoli pedałujesz a szybko jedziesz...

    i z takim przełożeniem spróbuj jechac pod górke... zobaczysz czy dasz rade, co cie boli, jakie sa naprezenia ? -tak samo "czuje" sie silnik
    lub
    jadac na wysokim biegu przy niskich obrotach nie puszczajac gazu zmien bieg na nizszy -okaze sie ze mozesz jechac z ta sama predkoscia na nizszym biegu ale z mniejszym gazem...

    jazda z niskimi obrotami na wysokich biegach i duszenie silnika gazem sprawia:
    1.przeciążenie silnika
    2.wzrost spalania oraz temperatury w cylindrach -wieksze prawdopodobienstwo "dmuchnięcia" uszczelki pod głowica i/lub skrzywieniem głowicy
    3.ogromne obciazenie dla ukł. tłokowo-korbowego i szybkie zużywanie panewek -nastepstwa to niskie ciśnienie w ukł.smarowania, a z biegiem czasu jego brak...
    4.tworzenie sie wiekszej ilosci nagarow w cylindrach -silnik nie "wentylowany" nabiera syfu...
    5.zdecydowanie szybsze zużycie sprzęgła....

    co do odpowiedzi: Jaki obrotów i obciążeń należy unikać, by nasza jednostka napędowa służyła nam jak najdłużej?
    nie ma jednoznacznej odpowiedzi, wszystko zależy od sytuacji (jadac sam pod gorke jedziesz np. na 4 czy 5biegu, ale juz z kapletem ludzi silnik sam bedzie sie upominał o bieg nizej -to sie poprostu czuje....

    nie ma sie tez co bac o silnik przy jego wysokich obrotach, jezeli silnik jest sprawny, wymieniane oleje jak należy i ROZGRZANY jak nalezy to mozna sie nad nim pastwic do oporu...
    krecenie go na biegach do max. obrotów jest ZDECYDOWANIE mniej szkodliwe wrecz prawie znikome niz jazda obciążonym silnikiem na niskich obrotach
    ale podkreslam na biegach bo krecenie bez opamietania silnikem na "luzie" moze doprowadzic w skrajnych przypadkach do urwania sie denek tłoka :)

    0
  • #5 26 Sty 2012 15:11
    NoXio
    Poziom 7  

    Cytat:
    2.wzrost spalania oraz temperatury w cylindrach -wieksze prawdopodobienstwo "dmuchnięcia" uszczelki pod głowica i/lub skrzywieniem głowicy


    Wysokie obciążenie silnika, a niskie obroty.

    To jest charakterystyka jednostkowego zużycia paliwa - BSFC (Break Specific Fuel Consumption) silnika 1.9L. Wyspa o największej sprawności silnika występuje pomiędzy 1500, a 3500 obr./min. i przy około 3/4 maksymalnego obciążenia silnika. Charakterystyka jest typowa dla silników ZI, w których najczęściej najwyższa sprawność występuje zazwyczaj gdzieś w przedziale 1500 i 3000 RPM oraz 3/4 maksymalnego obciążenia. W Dieslach jest ona jeszcze przy niższych obrotach.

    Link do artykułu wiki

    Jeszcze jedna charakterystyka:

    Wysokie obciążenie silnika, a niskie obroty.

    Pochodzi z tego artykułu

    Wystarczy w google wpisać BSFC

    Nie rozumiem dlaczego producenci mieli by projektować i konstruować silniki które są najbardziej sprawne w zakresie obrotów które akurat miały by im szkodzić.

    Dodatkowo na stronie na temat oszczędnej jazdy jest napisane:

    Cytat:
    Driving with high or even medium engine RPM always consumes more fuel then driving at low RPM at whatever speed. Therefore, early shifting is highly recommended. However, vehicle specifics and also given traffic situation has to be taken in account.

    Rough guidance for shifting and steady speed driving (on the flat, not uphill):
    1st Gear: Driving-off only (one vehicle length)
    2nd Gear: 20 kph




    3rd Gear: 30 kph
    4th Gear: 40 kph
    5th Gear: 50 kph
    6th Gear: 60+ kph

    Based on the rough guidance for steady speed driving (on the flat, not uphill) the optimum gear shifting for each car has to be identified individually. Full throttle acceleration should be avoided if the acceleration can be chosen individually. When driving uphill choose a gear which does not require fully pushing down the accelerator to keep an acceleration reserve (safety issue). As appropriate accelerator pedal position 2/3 or 3/4 should be chosen.

    Note: "Safety First" guideline also applies for acceleration! For strong acceleration required (e.g. overtaking, lane changing, driving onto a highway) use intentionally full throttle acceleration "pedal to the metal" to quickly achieve the speed envisaged and safely manage the specific situation.

    When accelerating stronger skipping gears can help to save fuel. Skipping gears is meaningful and fuel-efficient to reach faster a targeted final (steady) speed and keeping it for a longer time.

    Engine torque curves of diesel and petrol cars differ strongly, also when comparing older and advanced engines in general (irrespective of fuel sort). Cars with diesel powered engines or advanced direct injection gasoline engines can be shifted up at even lower RPM than (older) petrol powered cars.


    Oraz tutaj wyraźnie odnoszą się do jazdy na wysokim biegu i dużym obciążeniu:

    Cytat:
    In mountainous regions, it is very important to command the right acceleration and brake manipulation to save considerable fuel.
    Uphill: The target is to travel in the highest possible gear with almost full pressure on the accelerator pedal. It is frequently argued that this level of pressure with low revolutions is too much. Car manufactures build the car in a way that you can travel constantly at 1,000 rpm at full load.


    Z własnego doświadczenia zauważyłem, że duże znaczenie ma przede wszystkim obciążenie silnika na płaskim terenie mogę spokojnie jechać przy 1500 obrotów, jak jest lekki spadek można nawet zejść niżej i silnik nadal nie protestuje. Natomiast już przy większym wzniesieniu przez to większym obciążeniu wyraźnie silnik zaczyna wpadać w wibracje, czuć w samochodzie. Takich sytuacji staram się unikać, ale nie widzę przeciwwskazań na jazdę przy niskich obrotach, niewielkim obciążeniu i ostryżom dozowaniu gazu.

    Cytat:
    jeździsz na rowerku ???
    prosty przykład - wrzuć sobie przerzutki: z przodu jak najwieksza zebatka a z tyłu jak najmniejsza zebatka -czyli szybka jazda, powoli pedałujesz a szybko jedziesz...

    i z takim przełożeniem spróbuj jechac pod górke... zobaczysz czy dasz rade, co cie boli, jakie sa naprezenia ? -tak samo "czuje" sie silnik
    lub
    jadac na wysokim biegu przy niskich obrotach nie puszczajac gazu zmien bieg na nizszy -okaze sie ze mozesz jechac z ta sama predkoscia na nizszym biegu ale z mniejszym gazem...


    Wiem na czym polega działanie skrzyni biegów w samochodzie. Zmienia się moment obrotowy przekazywany na koła, a moc pozostaje ta sama. Problem w tym, że my nie jesteśmy takim silnikiem tylko żywym organizmem i nie ma potrzeby dławienia nas taką przepustnicą za czym idzie spadek sprawności żeby zmniejszyć moc jaka produkujemy w danym momencie.
    Do tego przy wyższych obrotach mamy większe starty związane z oporami tarcia i większą bezwładność części silnika, co się raczej istoty ludzkiej nie tyczy. A to raczej chyba też nie jest dobre dla długiej sprawności silnika. Zazwyczaj da się zaobserwować trend gdzie silniki pracujące w w zakresie wysokich obrotów silnik formuły 1, inne silniki wyścigowe, silniki motocykli ścigaczy, małe silniki które muszą być operowane na wyższych obrotach z powodu ich małych mocy. Takie silniki zazwyczaj wytrzymują mniej niż takie które operują na normalnie na niższych jak silniki ciężarówek, okrętów itp wytrzymują znacznie dłuższe cykle pracy.

    Nie mniej wszystkim dziękuje za dotychczasowe odpowiedzi.

    0
  • #6 26 Sty 2012 16:39
    cefaloid
    Poziom 30  

    NoXio napisał:
    ale nie widzę przeciwwskazań na jazdę przy niskich obrotach, niewielkim obciążeniu i ostryżom dozowaniu gazu.


    To co koledzy powyżej napisali po prostu kiedyś było prawdą i tkwi w przekonaniach ludzkich. Dzisiejsze silnik są sterowane mikroprocesorem i ten nawet jak byś chciał nie pozwoli Ci na wolnych obrotach przegiąć i nadwyrężyć panewek. Moc zostanie ograniczona do bezpiecznej i nie będzie jechać. Tyle. Owszem, w czasach gaźnika było inaczej i mogłeś sobie nieźle zaszkodzić.

    Z tą szkodliwością jazdy na wolnych obrotach jest jak z przekonaniem że akumulator litowy należy formować. To była prawda, ale w latach 80. Kiedyś dawno temu należało formować akumulatorki Ni-Cd i tylko je, nawet NiMH nie trzeba było. Później było jeszcze kilka generacji akumulatorów których nie trzeba formować ale przekonanie o jej konieczności pozostało. Tak jak przekonanie że konstruktor silnika jest tak niedomyślny że nie olśniło go i nie wprowadził do programu prostych ograniczeń mających na celu ochronę silnika.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Cytat:
    In mountainous regions, it is very important to command the right acceleration and brake manipulation to save considerable fuel.
    Uphill: The target is to travel in the highest possible gear with almost full pressure on the accelerator pedal. It is frequently argued that this level of pressure with low revolutions is too much. Car manufactures build the car in a way that you can travel constantly at 1,000 rpm at full load.

    Bardzo dziwna ta porada ale tylko potwierdza że producenci myślą co by było gdyby. Ograniczą moc do bezpiecznej dla układu korbowego i tyle. To że wdepłeś gaz do dechy też nie powoduje że paliwo leje się ciurkiem. Procesor mając odczyt ze sondy lambda i obrotomierza ogranicza Twoje zachcianki. Nie to co kiedyś za czasów gaźnika.

    0
  • #7 26 Sty 2012 17:03
    jannaszek
    Poziom 39  

    Nie ufaj kolego zbytnio tym mikroprocesorom, w pogoni za ekonomicznym spalaniem, skraca się właśnie żywotność.
    Oglądałem różne silniki, różnie jeżdżących ludzi, bardzo łatwo przypasowałem te zanagarzone pierścienie, zakoksowane EGR, zużyte panewki w jednym tylko miejscu itd. grupie myślącej i twierdzącej jak Ty.
    Ja tam pozostanę wierny swojemu stylowi jazdy.
    Pozdrawiam.

    0
  • #8 26 Sty 2012 18:31
    PCcepuk
    Poziom 19  

    jannaszek -ale co ty tłumaczysz :)

    obecnie kształci sie mechanikow/wymieniaczy -komputerowcy :), ma sie podłączyc lapkiem i magiczne szkiełko prawde powie co sie zepsuło i jak naprawic :)

    czytac ze zrozumieniem: wolne obroty, wysoki bieg i gaz wdepniety -wtedy czuc jak motor sie meczy nawet najnowszy, oblepiony do granic mozliwosci elektronika...
    co innego wysoki bieg, wole obroty i lekki gaz- tak co by tylko popychał samochodzik :)

    0
  • #9 26 Sty 2012 18:48
    jannaszek
    Poziom 39  

    Ja też często jadę na 5 ce swoją Bunią 60 na godz. ale w ściśle określonych sytuacjach- z góry, lub przy zwalnianiu, lub nawet prostej, ale prawie na wdechu-2mm wciśnięty pedał gazu i z wiatrem.
    każde przyspieszanie, to redukcja i zdrowa praca silnika, gwałtowne przyspieszenie to na 3, chociaż ma tyle mocy, że bez trudu się zbiera na 5.

    0