Parę dni temu uszkodził mi się agregat Kraftwelle 3500 - jest to agregat 3fazowy dający nominalną moc 3 kW (szczytowa 3,5). Do agregatu podłączone były lampy metahalogenowe i uszkodzenie wynikło w trakcie włączania agregatu(nie wiem czy był włączany pod obciążeniem).
Generalnie teraz jest tak, że agregat odpala się normalnie - słychać pracę silnika ale nie daje żadnego napięcia na gniazdach, zarówno 230 jak i 400 Volt - wmontowany voltomierz też nie wskazuje żadnego napięcia.
Wykrecilem stabilizator napiecia AVR i zauwazylem, ze kondensator jest spuchniety - jak sądzicie, czy wymiana samego stabilizatora może pomóc czy może to być coś jeszcze z uzwojeniem?
Generalnie teraz jest tak, że agregat odpala się normalnie - słychać pracę silnika ale nie daje żadnego napięcia na gniazdach, zarówno 230 jak i 400 Volt - wmontowany voltomierz też nie wskazuje żadnego napięcia.
Wykrecilem stabilizator napiecia AVR i zauwazylem, ze kondensator jest spuchniety - jak sądzicie, czy wymiana samego stabilizatora może pomóc czy może to być coś jeszcze z uzwojeniem?