Witam!
W trasie do Niemiec zdarzyła mi się mała przygoda a mianowicie rozszczelniła mi się pompa. Na miejsce dojechałem ale o powrocie nie było mowy bo paliwo leje się okrutnie a jest drogie.
Wyjąłem więc pompę i kolega zawiózł do pompiarzy ( lało się z pod dekielka i z pod nastawnika ale że nie mogłem dostać uszczelek to oddałem do pompiarzy) uszczelnili całą pompę koszt 180 euro.
Z tego powodu że nie mam tu żadnego testera ani kompa to przed demontażem tak pozaznaczałem wszystko żeby kont wtrysku tył taki sam po zamontowaniu pompy.
Po odpaleniu auto pracowało ładnie ok 1 minuty a potem zaczęło nierówno pracować i telepotać silnikiem.
Dzisiaj rano odpaliłem ( zapala od strzała zimny czy ciepły) popracowal minutę i znowu telepie silnikiem, jak dodam gazu to wszystko jest ok. Na wolnych natomiast chodzi jak padaczka.
Kąt wtrysku jest raczej ok bo się nie przestawił.
Czy to może być wina dawki ?
Na pewno do wymiany uszczelki podnosili nastawnik i mogli delikatnie przesunąć i przestawić.
Proszę o pomoc. Pozdrawiam!
W trasie do Niemiec zdarzyła mi się mała przygoda a mianowicie rozszczelniła mi się pompa. Na miejsce dojechałem ale o powrocie nie było mowy bo paliwo leje się okrutnie a jest drogie.
Wyjąłem więc pompę i kolega zawiózł do pompiarzy ( lało się z pod dekielka i z pod nastawnika ale że nie mogłem dostać uszczelek to oddałem do pompiarzy) uszczelnili całą pompę koszt 180 euro.
Z tego powodu że nie mam tu żadnego testera ani kompa to przed demontażem tak pozaznaczałem wszystko żeby kont wtrysku tył taki sam po zamontowaniu pompy.
Po odpaleniu auto pracowało ładnie ok 1 minuty a potem zaczęło nierówno pracować i telepotać silnikiem.
Dzisiaj rano odpaliłem ( zapala od strzała zimny czy ciepły) popracowal minutę i znowu telepie silnikiem, jak dodam gazu to wszystko jest ok. Na wolnych natomiast chodzi jak padaczka.
Kąt wtrysku jest raczej ok bo się nie przestawił.
Czy to może być wina dawki ?
Na pewno do wymiany uszczelki podnosili nastawnik i mogli delikatnie przesunąć i przestawić.
Proszę o pomoc. Pozdrawiam!