retrofood napisał: Czyli U x I = P, I = P/U = 9 000 / 230 = 39,2 A.
Styki różnicówki na granicy wytrzymałości aparatu. Bez żadnego zapasu.
To tak trudno policzyć?
Na jakiej podstawie zakładasz, że to RCD jest jednofazowe? Z pierwszego postu można sądzić, że instalacja jest wykonana po polsku, czyli z jedną 3-fazową różnicówką na całą instalację:
nelik1987 napisał: Instalacja została tak zaprojektowana, że wszystkie urządzenia poza oprawami oświetleniowymi zasilane są przez wyłącznik różnicowoprądowy również przepływowe ogrzewacze wody.
Czyli po 13 amper na fazę, a to radykalnie zmienia wymagania co do wyłącznika.
Gregory_bg napisał: Niech on sobie rozum wywali skoro chce wywalać wyłącznik RCD.
Właśnie - wypadałoby się najpierw z rozumem spotkać, zanim takie teorie zacznie się rozpowszechniać. Ominąć nie oznacza wywalić.
nelik1987 napisał: ze względu na kontrukcję ogrzewacza może występować tam niewielki upływ prądu
Może wystąpić i jest to rzecz normalna w przypadku grzałek. Inna sprawa, że należałoby sprawdzić wartość Riso i prąd upływu, aby ocenić stan podgrzewacza.
retrofood napisał: A różnicówkę to wymyślił idiota, żeby utrudniać życie fajnym ludziom.
I ten sam idiota wymyślił, żeby różnicówki pchać wszędzie, gdzie się da, jakby nie było innych sposobów zapewnienia ochrony przeciwporażeniowej. Jak będzie różnicówka, a najlepiej dwie, to można już spać spokojne, bo ochrona zapewniona...
nelik1987 napisał: Najprościej będzie zwyczajnie pominąć różnicówkę dla przepływowych ogrzewaczy wody, ale czy tak można?
Jak najbardziej można, warto tylko zadbać o podłączenie podgrzewaczy na stałe do obwodów elektrycznych, nie do gniazdek. I jeszcze ważniejsza rzecz: przewód ochronny pewnie i stabilnie podłączony do podgrzewaczy i do systemu uziemień.
Widzę, że kolega zadowolony:
nelik1987 napisał: To były różnicówki 3 fazowe więc wystarczające. Znalazłem problem.......
I dalej trzyfazowa różnicówka zabezpiecza odbiory jednofazowe.
nelik1987 napisał: Problem rozwiązany.
Faktycznie, rozwiązany.
Pozdrawiam, Wiesław