Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Audi 1.8T Quattro 96r AEB problemy z olejem i temperaturami

31 Jan 2012 20:06 15419 27
  • Level 8  
    Witam.
    Mam spory problem z samochodem i kompletnie nie wiem co jest grane, może ktoś się spotkał z podobnym przypadkiem lub będzie znał odpowiedź na podstawie mojego opisu, więc:
    mam Audi A4 B5 96r 1.8T silnik AEB w quattro w LPG (brc sequent 24 na pomarańczowych wtryskach), wymieniony był silnik z Anglika, przepływka, świeczki, pompa paliwa, wisco, rozrząd, olej, filtry, zawór dv na turbinie, wtryski od LPG wraz z reduktorem - wszystko w przeciągu pół roku.
    Przyszła zima, niskie temperatury i sporo osób (łącznie ze mną) spostrzegło, że ich samochody nie dogrzewają się.
    Werdykt prosty: termostat.
    Mój kanarek zagłady rozgrzewał się bardzo długo, temperaturę wody 90 stopni można było osiągnąć tylko dzięki staniu w miejscu przez długi czas i bawieniu się pedałem gazu, ponieważ po ruszeniu temperatura dosyć szybko spadała, nie wspominając o temperaturze oleju, która zawsze mieściła się w zakresie poniżej 60 stopni (wskaźnik zaczyna się od 60 a wskazówka się nigdy nie podnosiła).
    Samochód jeździł ok, przy niskich temp (-10 itp) odpalał bez problemu, gdy był ciepły też odpalał ok.
    I teraz się zaczęło: wczorajszego dnia wymieniłem termostat wraz z płynem dedykowanym do audi.
    Dzisiaj rano jadąc do pracy (-13 stopni) szybko się nagrzał do 90 (woda) i po dojechaniu na miejsce (~30km) temp oleju miała jakoś 80 stopni.
    Byłem bardzo zadowolony, lecz niestety podczas powrotu (-5 stopni) olej wzrósł do 90 stopni i wywaliło mi na środkowym wyświetlaczu konewkę z kropelką (problem z olejem, standardowy znaczek jak we wszystkich samochodach).
    Nie zastanawiając się za wiele, skręt w lewo na parking i zgasiłem furę. Otworzyłem maskę, na pierwszy rzut oka wszystko ok.
    Zadzwoniłem do pracy, do kumpla z pytaniem czy nie zostawiłem na parkingu kałuży oleju, na co odparł, że teren czysty.
    Sprawdziłem bagnetem i poziom idealnie w połowie pomiędzy MAX i MIN, wycieków od dołu nie było bo zanurkowałem pod samochód.
    Po pół godzinie odpaliłem, obroty zaczęły falować (co się wcześniej nie zdarzało) więc przełączyłem na LPG, na którym nie falowały, wszystkie temp. znowu poniżej 60 stopni (woda i olej), więc czekałem.
    Woda podniosła się na 90 a temp oleju tylko lekko drgnęła więc pojechałem z faktu, że konewka się nie pokazała.
    Po 15 minutach gdy olej osiągnął znowu około 90 stopni znowu wyskoczyła niechciana konewka... oczywiście skręt w prawo awaryjki i gaszenie. Poczekałem 15 min i samochód nie chciał odpalić, pomęczyłem go i za 7 razem z dodawaniem gazu odpalił, więc szybko na obroty i na lpg.
    Nie mam pojęcia o co chodzi?
    Ma ktoś pomysł?
    ps. regularnie włącza się alert o airbagach, którego regularnie kasuję (ale to pewnie nieistotne), pod kompa będę go podłączał jutro lub pojutrze, chyba że jest ktoś z okolic Śremu i może podłączyć wcześniej.
  • Level 13  
    Nasuwa mi się jeden wniosek termostat nie działa.
  • Level 8  
    Skąd taki wniosek ? Czy to sa objawy ? problemy z olejem czy zbyt wysoka jego temperatura itp... Czy jest możliwość że najzwyczajniej jest włożony przykładowo odwrotnie ?
  • Level 12  
    Termostatu jak na mój gust nie da się chyba na odwrót założyć a te silniki temperaturę osiągają po rozgrzaniu 90stopni więc to jest chyba OK Ale jaka powinna być temperatura oleju to nie jestem pewien ale około 80stopni?
  • VAG group specialist
    A może by tak ciśnienie oleju zmierzyć?
  • Level 8  
    Mechanik mówił mi że temp w swoim audi a4 b5 ma 70-80 max, teraz ostatnimi dniami. Więc wygląda na to że by się przegrzewał... termostat w tym audi idzie włożyć odwrotnie ale problem polega na tym że gdyby tak było lub gdyby nie działał, woda nagrzewała by się do przykładowo 110 stopni na małym obiegu bo duży był by odcięty, a u mnie leci do 90 i stoi wskazówka jak przyklejona więc wg mnie to odpada, chyba że się mylę w mojej teorii. Myślałem o pompie oleju że może siada, ale dlaczego to by miało związek z temperaturą oleju ? teoretycznie im olej rzadszy (cieplejszy) powinno jej się łatwiej pompować...
    Czyli wnioskując i podsumowując:
    -olej nagrzewa się do 90 stopni (za dużo, ponieważ standard to 70-80)
    -przy około 90 stopniach wywala konewkę
    -duży obieg wody działa bo woda grzeje się tylko do 90 stopni (termostat wg opisów otwiera się przy 87 jakoś)
    -na nagrzanym oleju i wodzie nie chce odpalać a jak odpali to gaśnie lub obroty falują (PB) a po przełączeniu na gaz chodzi bez zarzutu


    Szogun0, pomysł dobry na początek. Dzięki zmierzeniu ciśnienia oleju mogę wywnioskować czy konewka świeci się z powodu za małego ciśnienia. Będę wiedział że przykładowo czujniki są na pewno dobre w przypadku spadku ciśnienia a kolejnym krokiem w takiej sytuacji jest sprawdzenie pompy. Dobrze analizuję? Problem będzie w przypadku gdy pompa będzie sprawna i czujniki również... Nie znam więcej przyczyn spadków ciśnienia oleju.
  • Level 19  
    Może przy wymianie płynu doszło do zapowietrzenia całego układu i silnik osiąga za wysoką temperaturę, co powoduje nadmierne rozrzedzenie oleju i spadek ciśnienia w układzie smarowania. Po przejechaniu kilku km trzeba sprawdzić, czy duży obieg robi się ciepły (węże i sama chłodnica).
  • Level 8  
    rzeszutek1 wrote:
    Może przy wymianie płynu doszło do zapowietrzenia całego układu i silnik osiąga za wysoką temperaturę, co powoduje nadmierne rozrzedzenie oleju i spadek ciśnienia w układzie smarowania. Po przejechaniu kilku km trzeba sprawdzić, czy duży obieg robi się ciepły (węże i sama chłodnica).


    To również było sprawdzone podczas zalewania i odpowietrzania. Węże się nagrzewały włącznie z chłodnicą, w pojemniku z płynem od chłodnicy z powrotu wody przestały także lecieć jakiekolwiek bąbelki powietrza. Więc wygląda na dobrze odpowietrzony. Zakładając że mimo wszystko jakimś cudem gdzieś zabłąkało się jakieś powietrze to sądzę że po przejechaniu 100km powinno ono dawno uciec gdzie jego miejsce?
  • Level 24  
    Nie koniecznie powinno uciec. Gdzie i na jakiej wysokości masz reduktor LPG ? Objawy wskazują na przegrzewanie sięsilnika spowodowane zapowietrzeniem . Olej Ci do 90 dochodzi a woda dalej 90 stoi. Albo zapowietrzony, albo wadliwy termostat, albo czujnik padł od temp oleju.
  • Level 32  
    Bzdury. temp. oleju 90 stopni nie jest zadną wygórowaną temp. Jak bys i miał 120 stopni (co nie powinno robić zadnego wrazenia na silniku) cisnienie nie powinno spadac. Sprawdzić cisnienie smarowania w momencie zapalenia się kontrolki.
  • Level 24  
    Biorąc pod uwagę, że jest baaardzo zimno i śnieżnie, a użytkownik nie katuje samochodu temp oleju 90 st jest duża, szczególnie że wczesniej nie dochodziła do 60 st. Oczywiście cićnienie jak najbardziej można sprawdzić.
  • Level 8  
    xyro wrote:
    Nie koniecznie powinno uciec. Gdzie i na jakiej wysokości masz reduktor LPG ? Objawy wskazują na przegrzewanie sięsilnika spowodowane zapowietrzeniem . Olej Ci do 90 dochodzi a woda dalej 90 stoi. Albo zapowietrzony, albo wadliwy termostat, albo czujnik padł od temp oleju.


    Reduktor jest poniżej pojemnika z wodą, reduktor tez był sprawdzany po odpowietrzeniu i temperaturkę bardzo ładnie złapał.

    dabu wrote:
    Sprawdzić cisnienie smarowania w momencie zapalenia się kontrolki.


    Taki mam plan, rozumiem że vagiem ?
  • Level 32  
    Nie młotkiem. a tak na powaznie, tradycyjny manometr. Kiedy olej zmieniałeś i na jaki?
  • Level 8  
    olej silnikowy półsyntetyczny Mobil M-SUP 2000 X1 + filtr oleju Knecht OC264
  • Level 11  
    voorek wrote:
    olej silnikowy półsyntetyczny Mobil M-SUP 2000 X1 + filtr oleju Knecht OC264

    To nie jest olej do tego silnika. Do benzyn z turbo tylko oleje syntetyczne. Do chłodzenia bardzo rozgrzanej turbosprężarki używany jest olej. Oleje na bazie mineralnej bardzo szybko tracą parametry w wysokiej temperaturze. Możliwe że po rozgrzaniu oleju do temp 90* traci on swoją lepkość przez co tracisz ciśnienie w układzie smarowania. Audi ma zabezpieczenie które nie pozwala odpalić auta (i gasi je) jeżeli jest jakaś spadek ciśnienia. Ja w A6 urwałem kiedyś przewód olejowy od turbiny. Auto zgasło po kilku sekundach ponieważ układ zorientował się że ma spadek ciśnienia.

    Termostat można zamontować odwrotnie. Nie w każdym aucie ale można taki błąd popełnić. Jeżeli dedykowany termostat ma kulkę to to kulką do góry.
  • Level 8  
    Czy nie będzie problemu jak teraz zmienie olej na syntetyka, czy nie powypłukuje niczego itp i czy nie będę miał przepałów z tego powodu (silnik ma przebieg 200,000 i nie wiem czy nie jest skręcony, jest od rocznika 98..)? Proszę podaj mi jaki konkretnie może to być, Motula, Castrola lub Mobila? teoretycznie audi powinno zalecać konkretny olej?
  • Level 19  
    Przy tym przebiegu nie lałbym pełnego syntetyka, zwłaszcza jeśli wcześniej chodził na półsyntetyku. W dodatku wygląda na to, że już na półsyntetyku olej rozrzedza się do poziomu powodującego zapalenie się kontrolki spadku ciśnienia w układzie smarowania.
  • Level 24  
    Kiepski olej jak się kilka razy zagrzeje pod 110-120 st C co w silniku turbo nie jest problemem (miejscami ma dużo więcej) to się robi woda z niego. Jeżeli silnik nie bierze Ci dużo oleju (w 1.8 turbo 1l na 10 tys km to norma jak ktoś lubi pod czerwone pole czasem zakręcić) to tylko syntetyk. Polecam vavoline, motul'a, lub ewentualnie mobil 5w50 z pewnego źródła (np IC, broń boże z Internetu). Jeżeli masz ponad 200 tys zrobione to zmień drugi raz po 5 tys zamiast 10 i już. A później już normalnie. Niby silnik na pasku ale wałki połączone są łańcuszkiem który nie lubi kiepskiego oleju no i turbo.
  • Level 8  
    xaro problemem jest to że śmigam na pólsyntetyku a nie chciał bym żeby zaczął mi litr na 1000km brać bo mi wypłucze silnik... przypominam że przebieg to nieco ponad 200,000km.

    Odnośnie problemu, olej powinien się dosyć szybko nagrzewać prawie razem z wodą. U mnie wygląda to tak że woda skoczy na 90 stopni a olej nie ma nawet 60 stopni... Tak wnioskuje że może być pompa oleju już zajechana, działa ona na kołach zembatych a co za tym idzie im rzadszy olej (woda) tym słabiej krąży, cyzli jeżeli się dogrzeje to mogą być problemy z ciśnieniem (wzrost lub spadek) bo za słabo krąży w silniku... dla pewności najpier wymienie czujnik ciśnienia oleju (dzisiaj), żeby mieć pewność że to nie on.

    Macie jakieś pomysły jeszcze ?
  • Level 24  
    A ile Ci teraz bierze. Zacznik od czujnika ciśnienia oleju, często pada. Jeżeli auto nie bierze Ci oleju to zmieniaj na syntetyk. Nawet jak jakaś uszczelka puści to lepiej zmienić niż zajechać turbo i ten trefny łancuszek. A silnik 1.8t to wg mnie bardzo udana konstrukcja pod warunkiem, że się dba o jej serwis !

    Ja bym stawiał na ten olej dalej. Długo jezdziłeś na niedogrznym silniku. Benzyna rozrzedziła olej (to nic że LPG jest, zapala się na benzynie). Stracił on czesciowo swoje właściwości i nie smaruje poprawnie stąd kiepskie cisnienie oleju i kiepskie smarowanie co daje objawy jak u Ciebie. Zmień czujnik to raz. Zmień olej na nowy (ja bym zalał syntetyk) min 10w40 i zobaczymy co się bedzie działo. Te silniki lubią czasem na pompe oleju chorować. Jeżeli po małym serwisie niepokojace objawy nie znikną to migiem do serwisu i sprawdzić ciśnienie oleju.

    200 tyśkm w twoim silniku ti nie jest jakoś bardzo dużo. Zalej np mobila 5w50 i zrobisz na nim drugie tyle bez problemu i zmiana max co 10 tys. Ja z dobrych olejów potrafiłem po 1 tyś ostrej jazdy (oplowski 2.0 16v i 2.0 16v turbo, vw 1.8t, impreza sti 2.0 t ) zrobić wode. Subarka 2.0 t 2010r sti po kilku okrążeniach na race day na kiepskim oleju zaraz łapała 130 st na oleju i był koniec jazdy (castrol edge- nie polecam), a na vavoline spokojnie 100-120 st trzymało
  • Level 8  
    wymieniłem czujnik ciśnienia oleju i czujnik temp oleju, jak narazie zagrzałem furę już do 95 stopni i dłużej tak się temp utrzymywała- konewki brak, więc chyba to był ten czujnik oleju (12zł xD i 3 minuty pracy). Odnośnie oleju to obawiam się zmienić na pełen syntetyk żeby mi nie wypłukało silnika za bardzo i będzie mi wtedy brał litr oleju na 2000km ?
  • Level 24  
    Jeżeli się silnik nie poci nigdzie i nie bierze więcej jak 1l na 10 000 km to śmiało można syntetyka zalewać. Na pewno nie zaszkodzi a pomoże. Do 1.8t tylko dobry syntetyk ... poszukaj na necie trochę jaki olej jest polecany. Jeżeli nie ciśniesz dużo tylko wyprzedzanie czasem ostrzejsze to zostań przy dobrym 10w40 valvoline, mobil lub motul. Jak lubisz pod 200 km/h jeździć, i depnąć dosyć często to tylko syntetyk. I pamiętaj o nie pałowaniu na zimno i odczekaniu 30s-3 min po ostrej jezdzie :) Pozdro.
  • Level 8  
    Lubię dać mu trochę, do czerwonego nie podchodzę (max 6000) i to w extremalnych sytuacjach, po 180km/h też mi się często zdarza jeżdzić ale ogólnie puszcza mi uszczelnienie aluminiowego fragmentu do którego jest przykręcony filtr paliwa, przypuszczam że z tego powodu miałem delikatne ubytki oleju, dolałem około pół litra (7000km), w dodatku troszkę ubytki na turbinie mogą być... więc silnik sam z siebie niewiele bierze (praktycznie wogóle).
    więc chyba pełen syntetyk zaleje
  • Level 11  
    xyro wrote:
    Kiepski olej jak się kilka razy zagrzeje pod 110-120 st C co w silniku turbo nie jest problemem (miejscami ma dużo więcej) to się robi woda z niego. Jeżeli silnik nie bierze Ci dużo oleju (w 1.8 turbo 1l na 10 tys km to norma jak ktoś lubi pod czerwone pole czasem zakręcić) to tylko syntetyk. Polecam vavoline, motul'a, lub ewentualnie mobil 5w50 z pewnego źródła (np IC, broń boże z Internetu). Jeżeli masz ponad 200 tys zrobione to zmień drugi raz po 5 tys zamiast 10 i już. A później już normalnie. Niby silnik na pasku ale wałki połączone są łańcuszkiem który nie lubi kiepskiego oleju no i turbo.

    Prawdę pisze !! Dla mnie nawet jak auto ma więcej przebiegu, ale to benzyna turbo to TYLKO 100% synt !

    W sobotę kolejna wymiana oleju w subaru kolegi. 470 tyś. Motul 300v 15w50. Od wymiany do wymiany z poziomu max zejdzie do min. I to wszystko. Silnik 2.0T 280KM.
  • Level 8  
    No właśnie martwi mnie trochę to, wymianiłem uszczelnienie pokrywy i świec. Silnik czyściutki i nie usyfiony czyli jeździł na dobrym oleju. Ale zastanawiam się czy syntetyk nie wypłucze za bardzo skoro jeżdze na półsyntetyku i na takim prawdopodobnie cały czas jeździł (10w40 Mobil). Problem jest dalej. Jak przyśpieszam i odejme gazu to szarpnie samochodem. Wymienione:
    LPG:
    -wtryski gazu
    -reduktor, filtry
    -czujnik ciśnienia
    PB:
    -przepływkę
    -świece
    -cewki
    -uszczelkę pod pokrywą zaworów (dwie świece pływały w oleju)
    -lambdę
    -przepustnicę
    -termostat
    -czujnik ciśnienia oleju (bo zaczęło świrować z ciśnieniem po wymianie termostatu)
    -czujnik temp oleju
    -pompa paliwa
    -filtr paliwa
    -olej
    -podporę wału (aby wykluczyć usterkę typowo mechaniczną, ale gdyby to coś z mechaniki to była by powtarzalność a nie sporadyczność)

    im więcej jeżdze na gazie tym gorzej zachowuje się na PB, zalewa się, cięzko odpala, gaśnie, obroty falują. Odłącze aku i wraca do normy (ale szarpei dalej sporadycznie).

    Audi 1.8T Quattro 96r AEB problemy z olejem i temperaturami Audi 1.8T Quattro 96r AEB problemy z olejem i temperaturami
  • Level 24  
    Gaz źle ustawiony. Komputer samochodu próbuje się adaptować i auto ani na gazie ani na benie nie chodzi dobrze. Odepnij klemę pojeździj na benzynie z 100km i na ustawienie gazu. Po wymianie tych gratów od gazu był gaz ustawiany (auto adaptacja plus testy drogowe). I czasem korekta map po 1000 km.

    I jaką to podporę wału wymieniałeś ?
  • Level 8  
    podporę wału bo to jest w quattro, więc na środku wału jest on podtrzymujący podporą która trzyma go na łożysku i gumie, amortyzuje jego ruchy itp.
  • Level 8  
    Dla przyszłych pokoleń, problem z olejem wrócił. Poradziłem sobie z nim przez przypadek. Postawiłem na jedną kartę kupiłem pompę oleju u heja - micha w dół. W misce duuuuużo małych opiłków gumy, które wraz z długością jazdy zatykały sitko od ssaka pompy i pompa nie mogła zaciągnąć oleju. Po wyczyszczeniu sitka i miski, założeniu wszystkiego (bez wymiany pompy) auto jak nowo narodzone.