logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dlaczego kaloryfery na piętrze nie grzeją mimo odpowietrzenia?

madzia87a 10 Lut 2012 13:38 7868 23
REKLAMA
  • #1 10523421
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    Witam!Od paru dni mam ogromny problem na głowie!Niestety nie stać mnie na fachowcow wiec prosze o rade tutaj. Otoz jakies cztery dni temu zauwazylam , ze nie grzeje kaloryfer w sieni. Zaczelam opalac go tak specjalna nagrzewnica(nie wiem jak to sie fachowo nazywa, wyglada jak suszarka;)po nagrzeniu jedna z rurek pekla. Ale to nic, szwagier kupil taka obejme i dziura zalatana. W miedzy czasie odpowietrzylam kaloryfery na gorze i cala woda spadla przez ta dziure wlasnie. Myslalam ze jest po problemie, ale niestety nie. Kaloryfer w sienie zaczal grzac, natomiast na tych gornych znowu opowietrzylam, do jednego doleciala woda(ale i tak jest dalej zimna) do drugiego nie. I sytuacja teraz wyglada tak ze na parterze wszytskie kaloryfery grzeja, na pietrze w 3 pomieszczeniach grzeja, w dwoch nie. Z tego co wiem to moge na razie palic w piecu ale tak max do 60 stopni. I tak bylo przez dwa ostatnie dni. Natomiast dzisiaj rozpalilam ogien i przy temperaturze 45 stopni nagle zaczal podnosci sie poziom na tym zegarze co wskazuje poziom wody na ok2.7bara.Wystraszylam sie i troche przygasilam ogien i skala opadla tak do 1.7 bara. Prosze pomozcie mi, co mam robic boje sie ze dalej bedzie zamarzac a nie ma mi kto pomoc...

    Mod. ROBSON33
    Regulamin 3.1.13. (10.9, 15)
    Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    Proszę poprawić post nie usuwając powyższego wpisu .
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 10523506
    jacekko0
    Poziom 31  
    Posty: 1529
    Pomógł: 145
    Ocena: 246
    Wygląda na to że są dalej zapowietrzone i nie łapią obiegu wody.
  • #3 10523619
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    tak ale ja ciagle chodze i je odpowietrzam i nic sie nie dzieje...dodam jeszcze bo zapomnialam napisac ze na strychu jest zbiornik wyrownawczy i moze to gdzies tam cos zamarzlo i przez to nie grzeja. Sama nie wiem, nadomiar zlego dotykam tego kaloryfera w sieni w ktorym pekla rura i on tez teraz nie grzeje.. masakra jakas. Juz nie wiem co robic..
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 10523792
    MarudaP
    Poziom 21  
    Posty: 397
    Pomógł: 24
    Ocena: 238
    Madziu. Zamarzło naczynie na strychu. A teraz zamarzają po kolei rurki do dołu. Im dłużej to będzie trwało, tym dalej zamarznie. Jedyna możliwość to grzanie termowentylatorami naczynia i rurek aż do odmrożenia. Jak wszystko odtaje, dobrze odpowietrzyć i dobrze zaizolować naczynie na strychu.
  • #5 10524048
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    ja tez tak na poczatku myslalam, ale wiesz co nie wydaje mi sie zeby to bylo naczynie jesli juz to raczej te rurki bo sa bardzo cienkie i niczym nie opatulone. Naczynie natomiast ma taki gips hehe cos w tym stylu i jest tego gruba warstwa.A powiedz mi czy jezeli np zamarzly gdzies tam te rurki w tych kaloryferach to tez sie nie przelewa woda?bo moj szwagier jeden dzien wlasnie jechal po calym strychu taka opalarka ale na benzyne nie ta ,,suszarka" i mysle ze jakby to tez byly te rury to raczej by to puscilo bo byly bardzo gorace jak je podgrzewal...z tym ze, masakra wczoraj nam to swietne urzadzenie prawie dom podpalilo, byl jakis wyciek tej benzyny i po podlodze poszlo...ah szkoda gadac jak sie wali to wszystko...boje sie tylko strasznie tego skaczacego cisnienia na zegarze i nie wiem czy moge palic a powoli zamarzam..i tu mam najwazniejsze pytania do ilu tak moge palic i czy w tym opalaniu ta ,,suszarka" skupiac sie raczej na tym pietrze czy raczej jechac od strychu?i jeszcze jedno czy samo grzanie w piecu moze to odtajic?dziekuje za podpowiedzi
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 10524188
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Posty: 3587
    Pomógł: 146
    Ocena: 600
    Jeśli masz naczynie wzbiorcze otwarte (układ otwarty) to przy zamarznięciu podgrzewasz tylko naczynie. Układ zawsze musi mieć wolne ujście.
    Gorąca woda w naczyniu rozgrzeje rurę doprowadzającą wodę (tylko ją zaizoluj termicznie).
    Nie wolno podgrzewać instalacji w innym miejscu zanim nie udrożni się układu wzbiorczego od naczynia po kocioł.
  • Pomocny post
    #7 10524198
    MarudaP
    Poziom 21  
    Posty: 397
    Pomógł: 24
    Ocena: 238
    Samo grzanie w kotle nie wystarczy. Wydaje mi się że zamarzła woda w rurkach i dalej w naczyniu. To że jest zagipsowane to jeszcze nic nie znaczy. Tam musi być korek lodowy. Należy podgrzewać nie płomieniem, tylko gorącym powietrzem. Dobry byłby termowentylator włączony na dłuższy czas. Korek lodowy spowodował powstanie instalacji zamkniętej. Doraźnie można by wpiąć w instalację naczynie przeponowe, żeby kompensowało zmiany ciśnienia.
  • #8 10524284
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    no chyba faktycznie macie racje:)sprobuje dzisiaj grzac ta "suszarka" moze rzeczywiscie to pusci. Tak sie niestety stalo akurat jak moja mama wyjechala,mam tylko brata ktory jest w domu dopiero ok 21 i tak tylko siedze i sie stresuje;)mam nadzieje ze nie wylece przez komin:)bylam tam jeszcze na strychu i widze ze caly ten zbiornik jest ogipsowany, ale z gory widac jakby bylo juz to otwierane, taki kapelusz jakby dolozony z tego gipsu. Czytalam gdzies ze mozna tez woda goraca zalac, ale musze jeszcze sprawdzic czy jak go otworze to tam cos bedzie widac. Ja mloda dziewczyna na takich sprawach sie wogole wczesniej nie znalam takze przepraszam jesli w czyms mnie nie zrozumieliscie:)powiedzcie tylko jeszcze czy w tym piecu moge palic?dziekuje wam serdecznie:)

    Mod. ROBSON33
    Regulamin 3.1.13. (10.9, 15)
    Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    Proszę poprawić post nie usuwając powyższego wpisu .
  • Pomocny post
    #9 10524301
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Posty: 3587
    Pomógł: 146
    Ocena: 600
    Jeśli te naczynie wzbiorcze jest typu otwartego to włóż tam grzałkę (taką jak do gotowania herbaty w kubku. Koniecznie tylko opatul tą rurę prowadzącą do naczynia wzbiorczego.

    PS
    Jeśli nie masz grzałki to .... przyłóż do rury (tuż przy naczyniu wzbiorczym) karbownicę do włosów (zakleszcz rurę w środku tak jek włosy do środka się wkłada).
    Potrwa to dłużej ale też jest to bezpieczne. :D
    Mam nadzieję , że choć jedno z tych urządzeń młoda kobietka ma i umie obsługiwać.
  • #10 10524325
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    Z tym ze ja nie wiem czy mam otwarty uklad:(przepraszam ale sie naprawde nie znam. Wiem tylko ze jak dolewam wody do kaloryferow to jak sie przeleje taka rura w piwnicy to znaczy ze juz przelalo i wszystko jest ok. Zawsze mama czekala az to uslyszy, ze sie przelewa. Nie wiem teraz jaki to uklad, jak to mam sprawdzic?i czy jak bede podgrzewac to ta rurke doprowadzajaca opatulic i ktora to rurka bo tam na okolo strychu sa rurki?
  • Pomocny post
    #11 10524334
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Posty: 3587
    Pomógł: 146
    Ocena: 600
    Zrób zdjęcie naczynia i umieść je na forum.
  • #12 10524355
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    Juz bym dawno to zrobila, ale mama niestety wziela aparat a do telefonu nie mam kabla zeby podpiac...maskara wiem...ale opisze ci to jak to wyglada na strychu: z trzech pokoi z pietra dochodza rury(w dwoch pokojach nie grzeja te kaloryfery w jednym grzeje) ktore na tym strychu wszyskie koncza sie z gory na naczyniu, sa one nie opatulone i cienkie. Z dolu naczynia natomiast odchodzi wlasnie chyba do tej piwnicy jeszcze jedna grubsza rura ktora wraz z naczyniem sa opatulone.
  • Pomocny post
    #13 10524395
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Posty: 3587
    Pomógł: 146
    Ocena: 600
    1) Opatul wszystkie rury i grubą i cienkie na górze. Jeśli nie będą izolowane znów kiedyś zamarzną.
    2) Raczej jest to naczynie otwarte (czyli ma otwór przez który widać wodę i można ewentualnie wrzucić grzałkę).
    Jeśli będziesz rozmrażać grzałką to sprawdzaj raz na jakiś czas czy woda w naczyniu się nie gotuje. Jeśli się gotuje to wyłącz na 30 minut grzałkę. po 30 minutach sprawdź czy rury są ciepłe na piętrze niżej. Jeśli nie znów podłącz grzałkę.
    Jeśli będą ciepłe ( nie muszą być gorące) możesz rozpalić w piecu/kotle.
  • #14 10524421
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    Dziekuje ci bardzo bede sie z tym dzisiaj meczyc, a rury napewno opatule zeby juz tego samego nie przezywac. Tylko jeszcze male pytanko, bo ja teraz pale w piecu bo czytalam ze mozna ale tak maksymalnie do 60 stopni. Powiedz dobrze robie czy lepiej zgasic. Wolalam palic bo sie balam ze reszta zamarznie ale tez chyba grozi to wybuchem, ah tyle sie naczytalam ze maskara...powiedz jeszcze to i juz cie nie mecze...:)dzieki

    Dodano po 14 [minuty]:

    Kurcze wiesz co ja to mam chyba zamkniety bo zadnego otworu w tym naczyniu nie znalazlam. Nie wiem dalej czy w tym piecu palic bo im wyzsza temperatura sie robi tym cisnienie wzrasta...kurcze juz sama nie wiem...
  • #15 10524495
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    Posty: 3587
    Pomógł: 146
    Ocena: 600
    Ze względów bezpieczeństwa w ogóle bym nie palił.
    Jeśli jest ktoś doświadczony i umie jednoznacznie stwierdzić, że jeden z obiegów nie zamarzł (jest całkowicie drożny) to można palić z niską temperaturą ale należy zapowietrzyć NIE ODPOWIETRZYĆ !!! jeden z grzejnków w tym obiegu (on wtedy służy jako naczynie wzbiorcze).
    Każde odpalenie kotła bez zapewnienia kompensacji objętości może spowodować eksplozję Przykład ku przestrodze
  • Pomocny post
    #16 10524558
    MarudaP
    Poziom 21  
    Posty: 397
    Pomógł: 24
    Ocena: 238
    Madziu. Masz układ otwarty, tylko naczynie przelewowe jest zamknięte, ma dopływ i odpływ rurą przelewową. Tylko grzanie pomoże (termowentylator, opalarka, nawet ostatecznie palnik na propan-butan). Zdejmij ten kapelusz z naczynia i grzej od góry palnikiem.
  • #17 10524591
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    dziekuje ci naprawde. Tak jak mowisz zgasze ogien, spuszcze cala wode z kaloryferow, zeby do jutra nie zamarzly.Jutro tez sobota to brat bedzie to mi pomoze:)dziekuje jeszcze raz;)
  • Pomocny post
    #18 10526119
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1541
    Jest takie pytanie. Czy ten kaloryfer w sieni, nim się to stało, grzał, czy był wyłączony (zakręcony)? Jeśli był zakręcony (a była w nim woda), to w źle izolowanej sieni, przy częstym wchodzeniu wprost z zewnątrz i niezamykaniu od razu drzwi mógł zamarznąć. Jeśli cały czas grzał i był w nim dobry przepływ, to zamarznięcie można wykluczyć!!!
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #19 10526534
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #20 10527613
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    Witam.Dzisiaj grzeje od rana ten zbiornik. Poki co nic sie nie dzieje.Zastanawiam sie tylko nad jedna rzecza,a mianowicie nad tym czy tam teraz wogole jest woda. Wczoraj spuscilam cala wode z centralnego(zeby pozostalosc nie zamarzla) i nie wiem czy z zbiornika tez. Jak stukam w niego to wydaje mi sie jakby byl pusty. Mam dolac ta wode jeszcze raz?Czy grzac dalej?
  • Pomocny post
    #21 10527835
    MarudaP
    Poziom 21  
    Posty: 397
    Pomógł: 24
    Ocena: 238
    Nalej wody i patrz czy poleci woda z rurki przelewowej (to ta odchodząca od góry zbiornika, najwyżej umieszczona).
  • #22 10527866
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    Tak zrobię, ale póki co jeszcze trochę podgrzeję bo nie chce na daremno spuszczać znowu tyle litrów wody.

    Proszę poprawić błędy pisowni. To już 3 upomnienie, zatem wpisujemy w akta.
    mod - mirrzo
  • Pomocny post
    #23 10528945
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 10619429
    madzia87a
    Poziom 9  
    Posty: 11
    Witam!W końcu dwa dni temu puściło, nie wiem już gdzie było zamarznięte bo grzałam non stop. Chyba jednak sama odwilż pomogła! Pozostaje tylko jedna sprawa. Mianowicie przez zbiornik przelewa się normalnie woda, natomiast wszystkie kaloryfery grzeją, oprócz tego w sieni. Jak puściła woda w zbiorniku to woda do tego kaloryfera nie dopłynęła, ale na następny dzień jak odkręciłam odpowietrznik to woda się w nim pojawiła. Dodam tylko że ta sień jest z boku domu i jest tam tylko ten kaloryfer, także nie ma wpływu na drożność pozostałych pionów. Martwię się tylko tym, ze jest w nim woda, a dalej nie grzeje...Pozdrawiam!

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z kaloryferami na piętrze, które nie grzeją pomimo odpowietrzenia. Po analizie sytuacji, sugerowane są różne przyczyny, w tym zamarznięcie wody w rurkach oraz w zbiorniku wyrównawczym na strychu. Użytkownik próbował podgrzewać kaloryfery i zbiornik, jednak obawy dotyczące bezpieczeństwa i ciśnienia w instalacji są istotne. Wskazówki obejmują użycie termowentylatorów do odmrożenia rur oraz konieczność odpowiedniej izolacji rur, aby zapobiec przyszłym problemom. Po kilku dniach intensywnego grzania, użytkownik zauważa poprawę, ale nadal występują problemy z kaloryferem w sieni.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA