Odpowiedź po latach, ale może się komuś przyda:
0. W spawarce występują napięcia niebezpieczne dla człowieka, naładowany kondensator może zdrowo rąbnąć serwisanta!
Jeżeli zastosowałeś tranzystory rzeczywiście takie jak mają być:
1. ja do Minarc 140 stosowałem inne 300 W i 50 A; 600 V lub 650 V po naprawach goliły nawet 4 na spawalni.
2. IGBT mają to do siebie, że jak bramka choć na µs (mikro sekundę) będzie w powietrzu, to przebija kolektor-emiter, więc ścieżka do bramki jest cienka, jak stara spawarka, to elastyczny kabelek równolegle do ścieżki - ścieżka może mieć mikropęknięcie, uderzysz spawarką i bach IGBT
3. Na wyjściu jest warystor przepięciowy i kondensatory - odrywasz elektrodę, impuls na pierwotne IGBT bach
4. Wszystkie jednakowe IGBT
5. Sprawdzić jakość połączeń prądowych na wyjściu po naprawieniu, gdzie nie styka dobrze, tam się grzeje i zrobi dziurę.
6. Diody na wyjściu muszą być sprawne i odpowiedniej jakości.