Witam, mam problem ze spawarką Kemppi Minarc 150.
Po włączeniu zasilania na ułamek sekundy zapala się zielona dioda ON i klika przekaźnik główny.
Z rzeczy które do tej pory zostały sprawdzone/wymienione:
- elektrolity na głównej linii zasilania 3x 470uF/450V, jeden miał upalone jedno z wyprowadzeń
- sprawdzone IGBT i diody na wyjściu
- sprawdzone bez wentylatora - bez zmian
- wymieniona tasiemka między A001 i Z001
- wymienione oba LM239 i UC2844
- wymieniony LM217 na A001
- sprawdzone wszystkie diody BAS16 na A001
- na elektrolitach za mostkiem jest ok. 320V
- po odpięciu czarnego przewodu między pkt X10 a zaciskiem wyjściowym OUT+ przekaźnik się załącza, na wyjściu jest ok 94V, zielona dioda nie świeci
- po usunięciu transoptora V18 przekaźnik się załącza i na wyjściu jest ok 112V, zielona dioda nie świeci
- wszystkie radiatory zimne
Kończą mi się już pomysły co można jeszcze sprawdzić.
Po włączeniu zasilania na ułamek sekundy zapala się zielona dioda ON i klika przekaźnik główny.
Z rzeczy które do tej pory zostały sprawdzone/wymienione:
- elektrolity na głównej linii zasilania 3x 470uF/450V, jeden miał upalone jedno z wyprowadzeń
- sprawdzone IGBT i diody na wyjściu
- sprawdzone bez wentylatora - bez zmian
- wymieniona tasiemka między A001 i Z001
- wymienione oba LM239 i UC2844
- wymieniony LM217 na A001
- sprawdzone wszystkie diody BAS16 na A001
- na elektrolitach za mostkiem jest ok. 320V
- po odpięciu czarnego przewodu między pkt X10 a zaciskiem wyjściowym OUT+ przekaźnik się załącza, na wyjściu jest ok 94V, zielona dioda nie świeci
- po usunięciu transoptora V18 przekaźnik się załącza i na wyjściu jest ok 112V, zielona dioda nie świeci
- wszystkie radiatory zimne
Kończą mi się już pomysły co można jeszcze sprawdzić.