Witam
jestem właścicielem Opla Astry 1,4 GL Combi 1992 rocznik +Gaz (butla jeszcze na gwarancji)
Miałem kolizje nie z mojej winy w wyniku której doszło do uszkodzenia kilku elementów.
Ale nie o tym narazie.
Ubezpieczyciel wyliczył wartość mojego samochodu na 1750zł.
Przy czym:
wartość silnika z wyposażeniem wycenił na 350zł (4 dni przed kolizją była wymieniona: uszczelka pod głowicą {oczywiście głowiczka planowana} wraz w uszczelką pod pokrywą zaworów plus czyszczenie silnika, oraz chłodnica, rozrząd wraz z obudową i pompa wody; i rozrusznik)
Zawieszenie i koła wyliczył na 150 zł (2 tygodnie przez kolizją wymienione przednie amortyzatory wraz ze sprężynami i poduszkami)
Układ kierowniczy i hamulcowy wyliczył na 110 (niecałe pół roku temu wymienione wszystkie części tylnich hamulców oraz prawy przedni przegłup i prawy przedni łącznik stabilizatora)
Nie dodał również do wartości samochodu instalacji gazowej!!!!
(2 tygodnie przed kolizją wymieniony parownik {reduktor})
Auto posiada również roczny akumulator i roczny pełny komplet pokrowców z eko-skóry)
[wszystkie wymienione elementy oczywiście wymienione na nowe]
I teraz pytania,
Czy mimo tych wszystkich napraw ubezpieczyciel ten mógł wycenić samochód na
tak małą kwotę (1750zł)
Czy miał prawo nie doliczyć do wartości samochodu instalacji gazowej???
bardzo proszę o szybka pomoc
jestem właścicielem Opla Astry 1,4 GL Combi 1992 rocznik +Gaz (butla jeszcze na gwarancji)
Miałem kolizje nie z mojej winy w wyniku której doszło do uszkodzenia kilku elementów.
Ale nie o tym narazie.
Ubezpieczyciel wyliczył wartość mojego samochodu na 1750zł.
Przy czym:
wartość silnika z wyposażeniem wycenił na 350zł (4 dni przed kolizją była wymieniona: uszczelka pod głowicą {oczywiście głowiczka planowana} wraz w uszczelką pod pokrywą zaworów plus czyszczenie silnika, oraz chłodnica, rozrząd wraz z obudową i pompa wody; i rozrusznik)
Zawieszenie i koła wyliczył na 150 zł (2 tygodnie przez kolizją wymienione przednie amortyzatory wraz ze sprężynami i poduszkami)
Układ kierowniczy i hamulcowy wyliczył na 110 (niecałe pół roku temu wymienione wszystkie części tylnich hamulców oraz prawy przedni przegłup i prawy przedni łącznik stabilizatora)
Nie dodał również do wartości samochodu instalacji gazowej!!!!
(2 tygodnie przed kolizją wymieniony parownik {reduktor})
Auto posiada również roczny akumulator i roczny pełny komplet pokrowców z eko-skóry)
[wszystkie wymienione elementy oczywiście wymienione na nowe]
I teraz pytania,
Czy mimo tych wszystkich napraw ubezpieczyciel ten mógł wycenić samochód na
tak małą kwotę (1750zł)
Czy miał prawo nie doliczyć do wartości samochodu instalacji gazowej???
bardzo proszę o szybka pomoc