Dzisiaj rozkręciłem zespół bębna, okazało się, że podczas czyszczenia (a pierwszą czyściłem czarną wywoływaczkę) byłem zbyt mało delikatny i powyginałem delikatnie ten górny metal z blaszką która przylega do wałka i rozprowadza toner
(dokładnie to tą blaszkę "zdeformowałem" trochę) i stąd ten pas występujący po prawej na wydruku. Zamieniłem tą blaszkę z kolorem czerwonym (od czarnego poszło do czerwonego i na odwrót) i teraz pas na wydruku zostaje czerwony + widać delikatny odcień czerwieni smugami na całej kartce...
oto skan:
na dole w prawym rogu to przebija wydruk z drugiej strony kartki...
Na zdjęciu widać, że czerwony wałek nie jest równomiernie pokryty tonerem (w niektórych miejscach są "zbrylenia") reszta kolorów igła...
Wyczyściłem pas transferowy, jak również szybę lasera - dzięki kolego - właśnie był tam, gdzie przedstawiłeś: można się przypatrzeć i jest tam w głębi na dole po prawej takie "karbowane" miejsce - jak położymy na tym karbowaniu palce i wykonamy ruch do przodu (czyli do tyłu drukarki) to odsłoni nam się szkło lasera, ale możemy również podważyć cały te czarny dolny plastik do góry i możemy go całego wyjąć mając idealne dojście do szyby lasera.
Po powyższych zabiegach jakość druku (przynajmniej czarnego) bez najmniejszych zastrzeżeń (jak na starą laserową drukarkę) więc sukces
muszę dorwać teraz taką blaszkę do wywoływaczki, aby zamontować w czerwonym i będzie już w ogóle git
BARDZO serdecznie Wam dziękuję za pomoc ! bez was nie dał bym sobie rady.
Jak by co to jeszcze napiszę (jak wymienię wywoływaczkę, czy może dojdę ktory wałek piszczy itd.
Dodano po 2 [godziny] 22 [minuty]: dobra kicha - kilka wydruków i znowu to samo
nadal stawiacie na wywoływaczkę ? pas transmisyjny nie ma nic do rzeczy ? coś jeszcze poza wywoływaczką ? kupiłem w razie czego toner - tak na wszelki wypadek (bo tego często mi odrzuca i mówi nieprawidłowy toner, albo wymień toner)