Jako że to mój pierwszy post chciałbym serdecznie przywitać wszystkich forumowiczów.
Dodam te, że nie jestem fachowcem w dziedzinie AGD, więc moje nazewnictwo poszczególnych elementów będzie ograniczone do tego co wyczytałem w innych postach za co z gory przepraszam.
Problem polega na braku chłodzenia w gornej komorze-chłodziarki, zas zamrażarka funkconuje poprawnie. Wg moich domysłów to coś z termostatem i już piszę dlaczego tak myślę.
Otóż po załączeniu go z poz 0 na inną załącza się sprężarka, lodówka pracuje i zaczyna chłodzić. Trwa to przez pewien czas i uwaga, kiedy po schłodzeniu kiedy sprężarka się samoczynnie wyłączy ponbownie już się nie załącza wcale. Termometr pokojowy pozostawiony w lodówce po kilku godzinach wskazuje nawet do +15°.
Proszę o wskazówki gdzie mogę szukać usterki i jak ją wyeliminować i jak mogę sprawdzić czy termostat działa poprawnie.
Dodam te, że nie jestem fachowcem w dziedzinie AGD, więc moje nazewnictwo poszczególnych elementów będzie ograniczone do tego co wyczytałem w innych postach za co z gory przepraszam.
Problem polega na braku chłodzenia w gornej komorze-chłodziarki, zas zamrażarka funkconuje poprawnie. Wg moich domysłów to coś z termostatem i już piszę dlaczego tak myślę.
Otóż po załączeniu go z poz 0 na inną załącza się sprężarka, lodówka pracuje i zaczyna chłodzić. Trwa to przez pewien czas i uwaga, kiedy po schłodzeniu kiedy sprężarka się samoczynnie wyłączy ponbownie już się nie załącza wcale. Termometr pokojowy pozostawiony w lodówce po kilku godzinach wskazuje nawet do +15°.
Proszę o wskazówki gdzie mogę szukać usterki i jak ją wyeliminować i jak mogę sprawdzić czy termostat działa poprawnie.