witam!
mam wzmacniacz mocy 2*120W na ukladzie STK4241
Kupilem go, ale jest problem. po włączeniu caly czas w glosnikach slychac szum jakby FM (odstrojony od stacji)
Nie zmienia sytuacji dolaczenie zrodla sygnalu.
lekko poprawia sprawe dolaczanie rezystorow na wejscie
Natomiast zwarcie dowolnego wejscia , wycisza OBA kanaly z szumow, i drugi wtedy pracuje juz calkiem normalnie (bez szumow)
pozatym wzmacniacz pracuje calkiem przyzwoicie :/
wnetrze jest bardzo skąpe, mozna powiedziec ze nic tam nie ma (bo to sama koncowka...)
pomóżcie .. . .
czy w taki sposob moze byc uwalony STK? mial ktos taki przypadek zeby scalak ten szumial i pracowal jednoczesnie?
pozdrawiam,
mam wzmacniacz mocy 2*120W na ukladzie STK4241
Kupilem go, ale jest problem. po włączeniu caly czas w glosnikach slychac szum jakby FM (odstrojony od stacji)
Nie zmienia sytuacji dolaczenie zrodla sygnalu.
lekko poprawia sprawe dolaczanie rezystorow na wejscie
Natomiast zwarcie dowolnego wejscia , wycisza OBA kanaly z szumow, i drugi wtedy pracuje juz calkiem normalnie (bez szumow)
pozatym wzmacniacz pracuje calkiem przyzwoicie :/
wnetrze jest bardzo skąpe, mozna powiedziec ze nic tam nie ma (bo to sama koncowka...)
pomóżcie .. . .
czy w taki sposob moze byc uwalony STK? mial ktos taki przypadek zeby scalak ten szumial i pracowal jednoczesnie?
pozdrawiam,