Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus 912 Wałek strasznie się długo włącza

29 Maj 2012 20:45 6734 10
  • Poziom 8  
    W ursusie 912 wałek przekazu mocy nie raz dobrze działa a nieraz trzeba długo czekać żeby się włączył. Pod obciążeniem staje. Wymieniłem cały kosz wałka przekazu mocy i ciągle się tak dzieje. Co może być przyczyną?
  • Poziom 38  
    Chyba jest napędzany przez sprzęgło.
  • Poziom 24  
    Może ciśnienie na mikropompce masz słabe ?
    Zając działa ?
    Kosz wymieniłeś tzn. że tarczki też.
  • Poziom 18  
    Tak jak pisze @wpsowa692 zmierz ciśnienie na mikropompce bo jest bardzo prawdopodobne że ona jest przyczyną awarii.
  • Poziom 20  
    Ciśnienie to podstawa, jeśli nie masz czym zmierzyć, to przynajmniej napraw kontrolkę. Bo najczęściej bywają niesprawne, a to pierwszy sygnał że coś jest nie tak z ciśnieniem jak świeci.
  • Poziom 1  
    Hej ja miałem ostatnio taki przypadek w 914. Wałek czasami działał, a czasami pod obciążeniem wogóle nie odpalał, a bez obciążenia ręką można go było zatrzymać.
    Na rozdzielaczu w miejscu przewodów dostarczających olej do wałka wkręciłem nanometry. Pokazywały one ciśnienie 15 atm, co oznaczało, że rozdzielacz i pompa są ok. Tak samo na końcu ww przewodów. Przyczyna okazała się banalna. Otóż w tym "koszu" w którym są tarcze była przyczyna. Pierwsza przekładka napędowa, ta z tymi zębami, opierała się na końcu tych wcięć w tym koszu. To powodowało, że pomiędzy tym ceowatym pierścieniem a tą przekładką byłą przestrzeń. Wszystko co należało zrobić, to między nie wstawić te cienkie pierścienie aby zlikwidować tę przestrzeń. Wówczas zębata przekładka oparła się w całości na spodzie tłoczka, a nie dochodziła do końca tego wycięcia. Dzięki temu olej idealnie całość zaczął dopychać i problem zniknął na dobre.
    Koszt naprawy: 8 zł, czas: 40 minut. Tak by było teraz. Ale kosztowało mnie to trzech mechaników i 3 dni niepotrzebnej pracy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Dodam jeszcze, że nawet hamulec po wyłączeniu wałka zadziałał. Wcześniej to niechciał.
  • Poziom 14  
    Przepraszam, że odgrzewam stary temat ale mam małe pytanie a nie chcę zakładać nowego tematu. Otóż mam wyciek oleju spod pokrywy tylnej sprzęgła WOM. Przypuszczam ze to oringi siedzą więc chciałbym je wymienić jednak nie wiem czy po odkręceniu tej pokrywy od mostu, całe sprzęgło wyjdzie mi w całości? Innymi słowy mówiąc, obawiam się czy wyciągając sprzęgło, nie stanie się coś co będzie mnie zmuszało do rozbierania mostu? Mam na myśli czy coś nie spadnie na dno mostu lub czy coś się nie przestawi, że nie będę mógł włożyć tylko z powrotem.
  • Poziom 15  
    Możesz śmiało wyjmować nic się nie rozpadnie jedynie mogą przestawić się tarczki które łatwo ustawić na rowki będziesz to widział . Przy składaniu ustaw równo tarczki na rowki , wkładaj bujając na bok i nie kręć wałkiem , wpychaj ale nic na silę problemu nie powinno być .
  • Poziom 10  
    Odkręcając pokrywę sprzęgło nie wyjdzie Ci w całości,o to możesz być spokojny,jeżeli będziesz potem uważny przy zakręcaniu to nic nie spadnie na dno mostu.
  • Poziom 14  
    O to mi chodziło, dzięki koledzy.
  • Poziom 10  
    Witam.
    Ja jeszcze chciałem od siebie dodać aby przy wymianie tych dużych uszczelek typu oring na pokrywie sprzęgła WOM zwrócić uwagę na prawidłowy ich montaż bo może się ten ostatni obsunąć i zatkać kanały olejowe oraz po zamontowaniu ich w rowkach sprawdzić ich wysokość wystawania ponad krawędz rowka.
    Jeżeli będą za nisko a tak się zdarza to Będziesz miał problemy z mocą WOMu.