Hej,
To już mój drugi post w tym temacie
Mam klimatyzator przenośny Blyss 1.1kW, kupiony rok temu (więc jeszcze na gwarancji).
Ostatnio bardzo słabo chłodzi, choć zaznaczam, że ciężko stwierdzić "jak słabo" bo w sumie temperatura powierza mocno wzrosła.
Powietrze w pomieszczeniu ma około 28-29 stopni (pracują maszyny). Jak było chłodniej na dworze, to klimatyzacja bez problemu utrzymywała zadaną temperaturę 21 stopni.
Z rury na zewnątrz wypychane jest dość ciepłe powietrze, ale z nawiewu w środku leci powietrze zaledwie 1-2 stopnie chłodniejsze niż temperatura w pomieszczniu (czyli gdy w pokoju jest 28 stopni, to powietrze w klimie ma 26-27).
Nawiew włączyłem na maxa, ale właśnie zastanawiam się, czy chłodniejsze powietrze nie było by przy mniejszej mocy dmuchawy...
Czy to jest normalne? Czy klima nie daje rady, czy też może gaz uleciał, albo coś sie popsuło...
Rozebrałem obudowę, i do radiatora chłodzącego powietrze w pomieszczeniu dopływa zimny gaz (na rurce dolotowej osadził się szron).
Radiator chłodzący czynnik roboczy (powietrze z niego wyrzucane jest poza pomieszczenie) jest ciepły, a skraplacz? (ten większy zbiornik na czynnik chłodniczy) jest bardzo gorący - parzy przy dotyku.
Czy muszę to zaakceptować, czy jest szansa, że gwarancja coś naprawi??
1-2 stopnie obniżenia temperatury to chyba trochę za mało...
To już mój drugi post w tym temacie
Mam klimatyzator przenośny Blyss 1.1kW, kupiony rok temu (więc jeszcze na gwarancji).
Ostatnio bardzo słabo chłodzi, choć zaznaczam, że ciężko stwierdzić "jak słabo" bo w sumie temperatura powierza mocno wzrosła.
Powietrze w pomieszczeniu ma około 28-29 stopni (pracują maszyny). Jak było chłodniej na dworze, to klimatyzacja bez problemu utrzymywała zadaną temperaturę 21 stopni.
Z rury na zewnątrz wypychane jest dość ciepłe powietrze, ale z nawiewu w środku leci powietrze zaledwie 1-2 stopnie chłodniejsze niż temperatura w pomieszczniu (czyli gdy w pokoju jest 28 stopni, to powietrze w klimie ma 26-27).
Nawiew włączyłem na maxa, ale właśnie zastanawiam się, czy chłodniejsze powietrze nie było by przy mniejszej mocy dmuchawy...
Czy to jest normalne? Czy klima nie daje rady, czy też może gaz uleciał, albo coś sie popsuło...
Rozebrałem obudowę, i do radiatora chłodzącego powietrze w pomieszczeniu dopływa zimny gaz (na rurce dolotowej osadził się szron).
Radiator chłodzący czynnik roboczy (powietrze z niego wyrzucane jest poza pomieszczenie) jest ciepły, a skraplacz? (ten większy zbiornik na czynnik chłodniczy) jest bardzo gorący - parzy przy dotyku.
Czy muszę to zaakceptować, czy jest szansa, że gwarancja coś naprawi??
1-2 stopnie obniżenia temperatury to chyba trochę za mało...