Witam,
Mój problem polega na tym, iż komputer czasami się wiesza (przeważnie odwiesza się po ok. minucie ale nie zawsze), wolno się włącza (szczególnie przy "detecting ide drivers"), czasami sam się wyłącza a dodatkowo nie zawsze wyłącza się do końca tzn. wyłącza się monitor ale pali się "lampka poweru" i pozostaje włączona klawiatura i myszka (wiatraki się nie ruszają). Nie jest to pierwszy raz kiedy tak się dzieje, zawsze wtedy nie działa również napęd (próbuje wczytać płytę, ale po 2-3 próbach przestaje), tym razem dodatkowo napęd po wysunięciu się od razu się chowa, a przy odwarzaniu np. muzyki słychać trzaski w głośnikach czego normalnie nie ma. Myślałem, że to wina zasilacza, ale za każdym razem po formacie komputer działał bez szwanku. Jedyne czego próbowałem to czyszczenie slotów i wejść kabli.
Konf.:
AMD Athlon 64 x2 4400+
GeForce 9600GT
płyta Gigabyte GA M615SME S2L
dysk Western Digital 3200AAJS
W7 32bit
zasilacz Quoltec ATX12V 505W
Mój problem polega na tym, iż komputer czasami się wiesza (przeważnie odwiesza się po ok. minucie ale nie zawsze), wolno się włącza (szczególnie przy "detecting ide drivers"), czasami sam się wyłącza a dodatkowo nie zawsze wyłącza się do końca tzn. wyłącza się monitor ale pali się "lampka poweru" i pozostaje włączona klawiatura i myszka (wiatraki się nie ruszają). Nie jest to pierwszy raz kiedy tak się dzieje, zawsze wtedy nie działa również napęd (próbuje wczytać płytę, ale po 2-3 próbach przestaje), tym razem dodatkowo napęd po wysunięciu się od razu się chowa, a przy odwarzaniu np. muzyki słychać trzaski w głośnikach czego normalnie nie ma. Myślałem, że to wina zasilacza, ale za każdym razem po formacie komputer działał bez szwanku. Jedyne czego próbowałem to czyszczenie slotów i wejść kabli.
Konf.:
AMD Athlon 64 x2 4400+
GeForce 9600GT
płyta Gigabyte GA M615SME S2L
dysk Western Digital 3200AAJS
W7 32bit
zasilacz Quoltec ATX12V 505W