logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Toyota Challenger - samoczynne włączanie alarmu podczas jazdy.

michax24 22 Cze 2012 23:43 2902 6
REKLAMA
  • #1 11032007
    michax24
    Poziom 2  
    Witam
    Proszę o rade co może być przyczyną że alarm w mojej toyocie r. 2001 1,0 włączył mi się dwukrotnie w trakcie jazdy, a po zaparkowaniu okazało sie że nie mogę go również uzbroić , jest synchronizacja między bo jak wciskam przycisk uzbrajający i jednocześnie zamykający drzwi to miga kontrolka alarmu, niestety ani alarm się nie uzbraja ani drzwi nie zamykają/ otwierają :(
    Proszę o podpowiedź co może być przyczyną
    dzięki
  • REKLAMA
  • #2 11032052
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pewnie coś się popsuło... Było coś robione w aucie? Nie zamokło ostatnio? Sprawdziłeś poprawność zasilań i masy na alarmie?
  • REKLAMA
  • #3 11032090
    michax24
    Poziom 2  
    Nie, do tej pory wszystko działało bez zarzutu, tym bardziej nie wiem o co chodzi...:)
  • #4 11032405
    robert56
    Poziom 17  
    najprawdopodobniej uszkodzeniu uległ włącznik serwisowo-antynapadowy, dostał zwarcia on sam, albo przewody idące do niego.
    włączenie zapłonu na rozbrojonym systemie i długie naciśnięcie przycisku serwisowo-napadowego powoduje wejście w tryb programowania pilotów dlatego nie możesz uzbroić alarmu, piloty zostały skasowane
  • REKLAMA
  • #5 11032841
    michax24
    Poziom 2  
    No bardzo prawdopodobne jest to że za całe to zamieszanie odpowiedzialny jest system antynapadowy .. ale co w tej sytuacji rozumiem że pilota trzeba na nowo zaprogramować by uzbroić alarm?
  • #6 11032920
    robert56
    Poziom 17  
    tak, ale dopiero po usunięciu zwarcia bo do tego momentu będzie zawsze je gubił. jeżeli włącznik jest np pod dywanikiem to mógł zamięknąć, zgnić styk albo np dywanik się odkształcił i go dogniótł na stałe
  • REKLAMA
  • #7 11033710
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Sprawdzasz prosto:
    1. sprawdzasz poprawność zasilań.
    2. po kolei odcinasz linie alarmujące i czujniki i sprawdzasz, w którym momencie alarm zaczyna poprawnie pracować.
    I masz uszkodzony obwód złapany. Pozostaje tylko go naprawić.
REKLAMA