Cześć Koledzy!
Pewnie taki temat, a przynajmniej podobny był już gdzieś napisany. Znalazłem kilka tematów z podobnymi problemami, ale niestety w żadnym nie było konkretnie napisane co mogę zrobić. Mój problem polega na tym, że nagle po podłączeniu mojego dysku zewnętrznego na USB 2,5' wyskakuje informacja, że dysk wymaga formatowania. Wszystko byłoby oki, ale dane zawarte na dysku są przedmiotem mojej długoletniej pracy i nie mogę ich stracić. Podejrzewam, że uszkodził się obszar startowy partycji(proszę o wybaczenie jeśli napiszę coś nie tak, gdyż nie jestem specjalistą). Gdzieś na forum znalazłem opis żeby w takim przypadku skorzystać z programy testdisk, który oczywiście jest darmowy i przeskanować dysk. Przeskanowałem i co się okazało program nie naprawił problemu(albo ja nie potrafię, a nie chce za bardzo kombinować żeby nie stracić tych danych), ale po przeskanowaniu była dostępna lista plików, które znajdują się na dysku, tak więc dane na dysku są, tylko problem jest z partycją dysku. Wiem, że na partycjach NTFS jest tablica +mft, która zawiera informację o plikach i nie tylko znajdujących się na dysku. Myślałem, że uszkodziła się ta tablica i trzeba by było ją naprawić. Początkowo myślałem żeby "szybko" sformatować partycje i później wy edytować długość tej tablicy, gdyż przy tym formatowaniu bodajże jest zmieniane tylko 20 wierszy tej tablicy(i nie chce się spierać, bo mogę pisać głupoty, ale coś takiego chodzi mi po głowie, bo gdzieś tam kiedyś wyczytałem) Nie ważne, w programie znalazło mi jakby dwa wpisy tej samej partycji identyczne i co się okazało że są to partycje FAT32 niestety nie wiem jak jest z tym typem partycji. Co prawda byłem przekonany, że jest tam NTFS. I tutaj kończy się moja wiedza. Czy można jakoś zaradzić temu. Nie chcę podejmować pochopnych kroków bo naprawdę nie chcę stracić tych danych. Być może jest już podobny temat, jeśli tak to przepraszam za zawracanie głowy i proszę od razu o podanie linka do tego tematu. Z góry dziękuję za zainteresowanie moim tematem.
Pewnie taki temat, a przynajmniej podobny był już gdzieś napisany. Znalazłem kilka tematów z podobnymi problemami, ale niestety w żadnym nie było konkretnie napisane co mogę zrobić. Mój problem polega na tym, że nagle po podłączeniu mojego dysku zewnętrznego na USB 2,5' wyskakuje informacja, że dysk wymaga formatowania. Wszystko byłoby oki, ale dane zawarte na dysku są przedmiotem mojej długoletniej pracy i nie mogę ich stracić. Podejrzewam, że uszkodził się obszar startowy partycji(proszę o wybaczenie jeśli napiszę coś nie tak, gdyż nie jestem specjalistą). Gdzieś na forum znalazłem opis żeby w takim przypadku skorzystać z programy testdisk, który oczywiście jest darmowy i przeskanować dysk. Przeskanowałem i co się okazało program nie naprawił problemu(albo ja nie potrafię, a nie chce za bardzo kombinować żeby nie stracić tych danych), ale po przeskanowaniu była dostępna lista plików, które znajdują się na dysku, tak więc dane na dysku są, tylko problem jest z partycją dysku. Wiem, że na partycjach NTFS jest tablica +mft, która zawiera informację o plikach i nie tylko znajdujących się na dysku. Myślałem, że uszkodziła się ta tablica i trzeba by było ją naprawić. Początkowo myślałem żeby "szybko" sformatować partycje i później wy edytować długość tej tablicy, gdyż przy tym formatowaniu bodajże jest zmieniane tylko 20 wierszy tej tablicy(i nie chce się spierać, bo mogę pisać głupoty, ale coś takiego chodzi mi po głowie, bo gdzieś tam kiedyś wyczytałem) Nie ważne, w programie znalazło mi jakby dwa wpisy tej samej partycji identyczne i co się okazało że są to partycje FAT32 niestety nie wiem jak jest z tym typem partycji. Co prawda byłem przekonany, że jest tam NTFS. I tutaj kończy się moja wiedza. Czy można jakoś zaradzić temu. Nie chcę podejmować pochopnych kroków bo naprawdę nie chcę stracić tych danych. Być może jest już podobny temat, jeśli tak to przepraszam za zawracanie głowy i proszę od razu o podanie linka do tego tematu. Z góry dziękuję za zainteresowanie moim tematem.