Magnetowid z 1998 roku. Używany normalnie może z 3 lata. Odtwarzał i nagrywał b.dobrze. Po paru latach leniuchowania uruchomiłem go no i obraz śnieży i brak głosu. Wyczyściłem głowicę wizyjną i te mniejsze też. Wkładam kasetę i działa. Obejrzałem film (jakieś 2 godziny). Potem za tydzień wkładam kasetę i prawie to samo. Obrazu niema jest dźwięk. Znowu czyszczę głowicę i znowu działa. Po paru dniach nie działa. Czyszczenie i działa. I tak parę razy przez ostatnie pół roku.
Może ktoś ma jakiś pomysł co jest grane. Nie chce mi się rozbierać i czyścić głowicy za każdym razem jak chcę coś obejrzeć. Wiadomo też że i głowica się niszczy.
Może ktoś ma jakiś pomysł co jest grane. Nie chce mi się rozbierać i czyścić głowicy za każdym razem jak chcę coś obejrzeć. Wiadomo też że i głowica się niszczy.