Witam
jak w temacie , szukałem odpowiedzi i po przestudiowaniu wszystkich postów postanowiłem napisać tego posta.
Zacznijmy od początku:
3 lata temu korzystałem ostatni raz z klimy w swojej lali kombi, działa pewnego dnia przestała po włączeniu klimy wyskakiwał błąd SERVICE na panelu klimatronika.
Pojechałem wymienić czynnik przez 2 tygodnie było ok wszystko działało wiec pojechałem na wakacje i tu niemiłe zaskoczenie klima raz działała po 50km przestała , chwila postoju i znów działała przez 50km i tak w kółko.
i tak w następnych latach nie była mi potrzebna wiec czasem jak miałem farta działa raz nie.(olałem temat klimy nie znajdując rozwiązania) nadszedł sądny dzień w tym roku 2 tygodnie temu.
pojechałem nabić klimę okazało się że jest 400g czynnika facet dobił 200g , klima działa przez 2 tygodnie, po czym przeczytałem ze ma być w granicach 680do 730g czynnika, wiec pojechałem dobić mam obecnie 700g czynnika. na drugi dzień klima przestała działać.
2. dojechałem na działkę klima zadziałała ale co widzę na panelu kod kontrolką temperatury pokazała się czerwona kontrolka od przegrzania i napis STOP , w momencie załączania sprężarki od klimy , jak sprężarka się wyłączała gasły owe kontrolki,zacząłem szukać. okazało się ze spalił się bezpiecznik w komorze akumulatora od jednego z wiatraków ( jeden od chłodnicy wody , drugi od chłodnicy klimy, jeden podłączony przez przekaźniki drugi bezpośrednio)
po testach okazało się ze ten od chłodnicy klimy się zatarł.(stojąc przodem do auta ten po stronie kierowcy jest od chłodnicy wody , ten od strony pasażera od klimy). po rozbebeszeniu całego przodu wymieniłem cały wiatrak. Znów gitara klima działa przez kilka dni . Znów padła - szlak mnie trafił olałem tamat na kilka dni. Pomyślałem skoro wydałem (po 30zł za 100g czynnika do tego używany wiatrak za 50zł i moja robota to fajnie by było jak by działał) wiec zacząłem szukać i dłubać.
Nie napisałem że klimatronik działa poprawnie jeśli nie włączy się A.C.
wyciągnąłem czujnik z nawiewy - tak z długą końcówką jak się go odepnie na wyświetlaczu klimatronika odrazu zapala się napis SERVICE bez włączania A.C (napisałem jak by ktoś miał podobny problem).
zacząłem szukać innych czujników i okazało się że do sprężarki wchodzi od tyłu jeden maleńki kabelek (w moim przypadku biały) który ma kostkę łączeniową przymocowaną na łapie od alternatora -lub sprężarki (nie pamiętam).
okazało się ze jak ruszyłem tym łącznikiem od kopa sprężarka zaczeła działać.
i chłodzi.
wywaliłem ten łącznik polutowałem przewodzić na stałe i mój problem z klimą ustał po 3 latach.
Jeśli masz pytania pisz na gg 4399499 bo na forum bywam rzadko wiec nie odpisze za szybko.
POZDRAWIAM wszystkich posiadaczy LALEK
Proszę natychmiast poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych. Nie kasować wpisów moderacyjnych.[P]
jak w temacie , szukałem odpowiedzi i po przestudiowaniu wszystkich postów postanowiłem napisać tego posta.
Zacznijmy od początku:
3 lata temu korzystałem ostatni raz z klimy w swojej lali kombi, działa pewnego dnia przestała po włączeniu klimy wyskakiwał błąd SERVICE na panelu klimatronika.
Pojechałem wymienić czynnik przez 2 tygodnie było ok wszystko działało wiec pojechałem na wakacje i tu niemiłe zaskoczenie klima raz działała po 50km przestała , chwila postoju i znów działała przez 50km i tak w kółko.
i tak w następnych latach nie była mi potrzebna wiec czasem jak miałem farta działa raz nie.(olałem temat klimy nie znajdując rozwiązania) nadszedł sądny dzień w tym roku 2 tygodnie temu.
pojechałem nabić klimę okazało się że jest 400g czynnika facet dobił 200g , klima działa przez 2 tygodnie, po czym przeczytałem ze ma być w granicach 680do 730g czynnika, wiec pojechałem dobić mam obecnie 700g czynnika. na drugi dzień klima przestała działać.
2. dojechałem na działkę klima zadziałała ale co widzę na panelu kod kontrolką temperatury pokazała się czerwona kontrolka od przegrzania i napis STOP , w momencie załączania sprężarki od klimy , jak sprężarka się wyłączała gasły owe kontrolki,zacząłem szukać. okazało się ze spalił się bezpiecznik w komorze akumulatora od jednego z wiatraków ( jeden od chłodnicy wody , drugi od chłodnicy klimy, jeden podłączony przez przekaźniki drugi bezpośrednio)
po testach okazało się ze ten od chłodnicy klimy się zatarł.(stojąc przodem do auta ten po stronie kierowcy jest od chłodnicy wody , ten od strony pasażera od klimy). po rozbebeszeniu całego przodu wymieniłem cały wiatrak. Znów gitara klima działa przez kilka dni . Znów padła - szlak mnie trafił olałem tamat na kilka dni. Pomyślałem skoro wydałem (po 30zł za 100g czynnika do tego używany wiatrak za 50zł i moja robota to fajnie by było jak by działał) wiec zacząłem szukać i dłubać.
Nie napisałem że klimatronik działa poprawnie jeśli nie włączy się A.C.
wyciągnąłem czujnik z nawiewy - tak z długą końcówką jak się go odepnie na wyświetlaczu klimatronika odrazu zapala się napis SERVICE bez włączania A.C (napisałem jak by ktoś miał podobny problem).
zacząłem szukać innych czujników i okazało się że do sprężarki wchodzi od tyłu jeden maleńki kabelek (w moim przypadku biały) który ma kostkę łączeniową przymocowaną na łapie od alternatora -lub sprężarki (nie pamiętam).
okazało się ze jak ruszyłem tym łącznikiem od kopa sprężarka zaczeła działać.
i chłodzi.
wywaliłem ten łącznik polutowałem przewodzić na stałe i mój problem z klimą ustał po 3 latach.
Jeśli masz pytania pisz na gg 4399499 bo na forum bywam rzadko wiec nie odpisze za szybko.
POZDRAWIAM wszystkich posiadaczy LALEK
Proszę natychmiast poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych. Nie kasować wpisów moderacyjnych.[P]