logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Złączki Wago - Różnica pomiędzy Compact a "zwykłymi"

17 Lip 2012 20:00 15879 27
  • #1 11116529
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #2 11116614
    kozaczy
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Pomógł: 3
    Ocena: 10
    Zbyt wiele razy widziałem wypalone wago, w swoim domu nigdy nie założę szybkozłączek. Szkoda, że nie robiłem zdjęć, ale kilka krotnie usuwanie usterki odbywała się na wywaleniu tego badziewia zwłaszcza na obwodach zerowych. Kiedyś przewody skręcano instalacje mają po 40 lat i działają. A wago od kiedy jest na rynku 10 lat.
  • #3 11116664
    kuba1993_
    Poziom 11  
    Posty: 60
    Pomógł: 1
    Ocena: 8
    Witam.
    WAGO COMPACT praktycznie różnią się tylko rozmiarami i ceną od zwykłych, żeby cie nie skłamać to jedyne awarię z jednymi i drugimi to właśnie wypalone przewody ale po przez niepoprawne wciśnięcie do szybko złączki, myślę że producentowi można wierzyć co do parametrów.
  • #4 11116684
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 11116711
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4784
    kozaczy napisał:
    Zbyt wiele razy widziałem wypalone wago, w swoim domu nigdy nie założę szybkozłączek. Szkoda, że nie robiłem zdjęć, ale kilka krotnie usuwanie usterki odbywała się na wywaleniu tego badziewia zwłaszcza na obwodach zerowych. Kiedyś przewody skręcano instalacje mają po 40 lat i działają. A wago od kiedy jest na rynku 10 lat.


    "Zbyt wiele", to ile? Dwa? Trzy razy? A ile złączek założyłeś w życiu? Ile założyłeś prawidłowo?
  • #7 11116737
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 11117035
    gogi20
    Poziom 24  
    Posty: 794
    Pomógł: 42
    Ocena: 128
    Ja jeszcze nigdy nie widziałem wypalonej szybkozłączki Wago. Ale źle założonych... o ho ho... po czubek głowy. Ja nie mam żadnych oporów żeby na szybkozłączki łączyć obwody gniazdowe. Są ludzie którzy jak się pomylą to wyrywają żyłę z szybkozłączki i w to miejsce wstawiają inną. Wtedy to już może się wypalić. Oprócz tego można odnaleźć szybkozłączki z powyginanymi żyłami w środku, żyłami z tynkiem, farbą, ledwo wsuniętą żyłą itp. Producent jakoś sprawdzić musiał te szybkozłączki, że napisał te 24A. Kwestia odpowiedniego podłączenia.
  • #9 11117290
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 11117375
    gogi20
    Poziom 24  
    Posty: 794
    Pomógł: 42
    Ocena: 128
    Niekoniecznie. Z szybkozłączki można przewód "wykręcić". Trochę kręcić przewód w jedną i drugą stronę i delikatnie wyciągać a nie wyrywać na siłę. Ale nie gwarantuje Tobie, że zaraz mnie ktoś tu z tym wykręcaniem nie naprostuje:) Ja tak robię... ale...:)
  • #11 11117964
    karol99
    Poziom 14  
    Posty: 100
    Pomógł: 5
    Ocena: 20
    Odbiegamy od tematu.Ja też nie widziałem wypalonego wago. Tylko które sam wypaliłem szukając obwodu w rozdzielni .Compakty lżej się wkłada na przewód .Taka jest moja opinia.
    Wago zapinane ja stosuje do linki .Tylko orginale wago górą.
  • #12 11118186
    elservice
    Poziom 15  
    Posty: 85
    Pomógł: 16
    Ocena: 7
    Jak kolega kozaczy tak (nie)przygotowane końce wkłada do tych złączek to
    nic dziwnego. Rozumiem, że kolega inwestuje w antyreklamę.
  • #13 11119241
    Darom
    Specjalista elektryk
    Posty: 2778
    Pomógł: 231
    Ocena: 586
    Witam
    Co do pytania jaka jest różnica między zwykłą WAGO(taką do drutu) a wersją compact to trudno mi jest powiedzieć. Zwykłą stosuję od dawna, tę kompaktową już używałem (raczej na zasadzie przypadku niż celowego zakupu) - nie przypominam sobie aby z kompaktem miał jakieś problemy. Przypuszczam, że parametrami złączka kompakt nie odbiega od tej zwykłej.

    Nie należę do skrajnych przeciwników stosowania złączek WAGO, ani też do obozu zachwytu nimi. Do niedawna stosowałem je tylko w obwodach oświetleniowych (a więc z pewną dozą nieufności) - teraz jest stosuję także w obwodach gniazdkowych. Stosuję oryginalne produkty i nie ma z nimi jakichś większych problemów.
    W dzisiejszych czasach jest to najtańszy sposób łączenia (biorąc pod uwagę nie tylko cenę złączki, ale czas wykonania połączenia i czas ewetualnej jego rekonfiguracji).

    Co do antyreklamy kolegi kozaczy. Po pierwsze - trudno na podstawie pojedynczego przypadku dochodzić do wniosków ogólnych. Podobnie jest z reklamą WAGO (któryś z kolegów umieścił ją na jutubie), gdzie złączka WAGO znosiła nieprawdopodobne obciążenia! Czy ta reklama jest uczciwsza niż antyreklama kolego kozaczy?
    Kilka lat temu pisałem na innych forach o moich - bardzo prostych doświadczeniach z katowaniem złączek WAGO dużymi prądami (z wykorzystaniem przekładników prądowych) i niestety padały, a przynajmniej nie wytrzymywały takich obciążeń jak na przykład dobrze wykonane połączenie skręcane. Oczywiście moje opisy wzbudzały niechęć "obozu zachwytu WAGO" i przeciwników petów, tak jakby to była moja wina, że nie wyszło odwrotnie. Tak naprawdę wielokrotna przeciążalność od prądu znamionowego nie jest najważniejszym parametrem. Wrogiem WAGO jest wilgoć. Temat wilgoci jednak zakończę, bo nie chcę się tutaj rozpisywać - ale to jest jedyne u mnie kryterium, które wyklucza stosowanie WAGO (poza połączeniami nierozbieralnych typu mufa - które z natury wykluczają złączki - nie tylko WAGO).

    I tak na koniec takie spostrzeżenie: żyjemy w czasach, w których nie robi się instalacji o czasie życia 100lat i więcej. Gdybym miał robić taką instalację to może i kręciłbym pety. Ale nie ma takiej potrzeby a i szkoda mi na to czasu.


    pzdr
    -DAREK-
  • #14 11119771
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 11119902
    MrGOD
    Poziom 10  
    Posty: 19
    Ocena: 2
    Witam, jest całe mnóstwo szybkozłączek, swego czasu pojawiały się nawet złączki z napisem WAGO ale były to chińskie podróbki . Od jakiegoś czasu - chyba od ok 4 miesięcy jak dobrze pamiętam stosuję złączki wago ale te malutkie - są 2,3,4,5,8 - spełniają taką samą funkcję jak te większe ale za to ile jest miejsca więcej w puszce. Koszt ten sam więc dlaczego sobie nie ułatwić?
    W hurtowni w której się zaopatruję są identycznie wyglądające kostki jak WAGO ale jakaś inna firma - wg mnie też jakaś chińszczyzna - oryginalne wago są koloru ciemno szarego a te malutkie są przezroczyste z kolorowymi końcówkami co pozwala na szybkie zlokalizowanie danej kostki np w wiadereczku czy jakimś organizerze.
  • #16 11119939
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #17 11120760
    Darom
    Specjalista elektryk
    Posty: 2778
    Pomógł: 231
    Ocena: 586
    Witam

    Tak kol. MrGod - te małe Wago Compakt są naprawdę ok.

    15kVmaciej napisał:

    Co znaczy stwierdzenie że "wrogiem Wago jest wilgoć"?
    Czy to odkrycie empiryczne, czy potwierdzenie danych katalogowych konkretnej złączki?
    Empiria

    15kVmaciej napisał:
    Książeczka ma kolorowe obrazki i wszystkie podstawy jak np układ schodowy z krzyżowym, wartości impedancji pętli zwarć, strefy prowadzenia przewodów, wyłożone jak ...

    Ale ta z linku nie ma kolorowych obrazków :cry:
    pzdr
    -DAREK-
  • #18 11124470
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Posty: 5595
    Pomógł: 354
    Ocena: 669
    Witam
    Nigdy nie widziałem wypalonej szybko-złączki Wago - całą masę innych "kostek"- owszem.
    Faktem jest, że Wago są stosunkowo krótko na rynku, może wnioski powinniśmy wyciągać za następne 10 lat, jednak teraz w/g mnie to bardzo dobre, małogabarytowe i szybkie w montażu rozwiązanie.
    Pzdr
  • #19 11136614
    gogi20
    Poziom 24  
    Posty: 794
    Pomógł: 42
    Ocena: 128
    Dzisiaj poddałem złączkę Wago Compact (4x) działaniu prądu 80A na żyle 1,5mm². Żyłę podłączyłem w pierwszy i ostatni "zacisk". Po minucie zaczęła schodzić izolacja z żyły:) Po dwóch minutach zaczęło się topić Wago. Po około 3 minutach izolacja już w ogóle nie przylegała do żyły a Wago się stopiło ale nadal połączenie przewodziło prąd ok 60A. Więc jakie można mieć przeciwwskazania przed łączeniem na Wago?:)
  • #20 11137700
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 3158
    Pomógł: 188
    Ocena: 1257
    Nie ma takowych. Dla przykładu, w Niemczech, gdzie aktualnie pomieszkuję, nie do pomyślenia jest zastosowanie innych rozwiązań w instalacji. Taka ciekawostka...
  • #21 11139446
    Miniax
    Specjalista elektryk
    Posty: 1438
    Pomógł: 173
    Ocena: 289
    gogi20 napisał:
    Dzisiaj poddałem złączkę Wago Compact (4x) działaniu prądu 80A na żyle 1,5mm². Żyłę podłączyłem w pierwszy i ostatni "zacisk". Po minucie zaczęła schodzić izolacja z żyły:) Po dwóch minutach zaczęło się topić Wago. Po około 3 minutach izolacja już w ogóle nie przylegała do żyły a Wago się stopiło ale nadal połączenie przewodziło prąd ok 60A. Więc jakie można mieć przeciwwskazania przed łączeniem na Wago?:)


    Ja także nie widzę, żadnych przeciwwskazań do używania oryginalnych WAGO.
    Jednak przeprowadzone przez Ciebie badanie nie jest miarodajne.
    Złączki te są bardziej narażone na długotrwałe, ale mniejsze obciążenia, niż na tego typu prądy udarowe o tak długim czasie trwania.
    Dlatego bardziej miarodajnym byłoby po prostu przeprowadzić testy "starzeniowe" tych złączek.
  • #22 11140135
    MrGOD
    Poziom 10  
    Posty: 19
    Ocena: 2
    testy starzeniowe ? - proszę bardzo. Jak zaczynałem moją " karierę " jako elektryk - zaraz po szkole - miałem może z 21 lat pamiętam że robiłem instalację z moim majstrem u mojego sąsiada. To było ok 20 lat temu . Jakiś tydzień temu był u mnie ów sąsiad i poprosił mnie czy bym mu nie zajrzał w instalację bo jak robił remont to fachowcy coś namieszali. No i otwieram jedna puszkę i przed jej otwarciem byłem święcie przekonany że tam wszystko na skrętkę ALE NIEEEE złączki podobne do dzisiejszych WAGO tylko że w wykonaniu z tamtych czasów, otwieram drugą , trzecią i kolejną puszkę i wszędzie te same złączki - pytam sąsiada czy coś robił przy prądach? a on odpowiedział tak " Nie ja się nie znam. Jak żeście pomieszali 20 lat temu tak jest do dzisiaj tylko że w jednym pokoju fachowcy w puszce gniazdkowej wpięli faze do N i biło bezpiecznik.

    Złączki są ok i myślę że przetrwają kolejne 20 lat - przewody , no cóż się czarować. 20letni przewód nadaje się na skup miedzi.
  • #23 11140150
    kkas12
    Poziom 43  
    Posty: 17366
    Pomógł: 1073
    Ocena: 4268
    Cytat:
    20letni przewód nadaje się na skup miedzi.
    Osoba która tak wyrokuje nie przeprowadziwszy odpowiednich badań również.
    Wprawdzie tam jej nie przyjmą, ale zgłoszenie się do sprawdzenia kwalifikacji jak najbardziej wskazane.
    I to dobrowolne!
  • #24 11140822
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #25 11143362
    Miniax
    Specjalista elektryk
    Posty: 1438
    Pomógł: 173
    Ocena: 289
    MrGOD napisał:
    testy starzeniowe ? - proszę bardzo. Jak zaczynałem moją " karierę " jako elektryk - zaraz po szkole - miałem może z 21 lat pamiętam że robiłem instalację z moim majstrem u mojego sąsiada. To było ok 20 lat temu . Jakiś tydzień temu był u mnie ów sąsiad i poprosił mnie czy bym mu nie zajrzał w instalację bo jak robił remont to fachowcy coś namieszali. No i otwieram jedna puszkę i przed jej otwarciem byłem święcie przekonany że tam wszystko na skrętkę ALE NIEEEE złączki podobne do dzisiejszych WAGO tylko że w wykonaniu z tamtych czasów, otwieram drugą , trzecią i kolejną puszkę i wszędzie te same złączki - pytam sąsiada czy coś robił przy prądach? a on odpowiedział tak " Nie ja się nie znam. Jak żeście pomieszali 20 lat temu tak jest do dzisiaj tylko że w jednym pokoju fachowcy w puszce gniazdkowej wpięli faze do N i biło bezpiecznik.

    Złączki są ok i myślę że przetrwają kolejne 20 lat - przewody , no cóż się czarować. 20letni przewód nadaje się na skup miedzi.


    Fakt. Ja kupiłem wiertarkę z Pegazusa. Nie używałem ją od święta do wiercenia w plastiku przez 20 lat i z czystym sercem mogę powiedzieć kupujcie Pegazusy bo są nie do zajechania.... (mam nadzieję, że kolega zrozumie aluzję, bo tak dobijającej odpowiedzi nie jestem w stanie inaczej skomentować).
  • #26 11151486
    trebuch1
    Poziom 26  
    Posty: 823
    Pomógł: 84
    Ocena: 130
    Sam kiedyś byłem sceptykiem w zastosowaniu Wago w instalacji domowej.
    Jednak zdecydowałem się ponieważ:
    -połączenia elektryczne w których przewodniki zespolone są mechaniczne na zasadzie wzajemnego wniknięcia w strukturę metalu są odporne na korozje a sprężynujący docisk zapewnia utrzymanie połączenia w sprawności. Zacisk Wago
    polega na "wrysowaniu" w miedź ostrej krawędzi styku,
    - w puszcze można zaprowadzić ład a sam montaż to czysta przyjemność.
    Po kilu latach użytkowania instalacji , wszystkie połączenia są jak nowe.
    Obwody często obciążane pralką, czajnikiem, grzejnikiem.
    Ale... czasie montażu instalacji z kostkami Wago należy obchodzić się poprawnie technicznie i delikatnie:
    - średnica drutu musi mieścić się w tolerancji złączki
    - unikać wyjmowania przewodu ze złączki, jeśli już to należy uciąć przewód przy złączce a odcięty koniec delikatnie z niej wykręcić
    - końcówki przewodu odizolowywać szczypcami na stałą wyliczoną długość (izolacja na zachodzić w obudowę złączki ale nie wciskać się w zacisk elektryczny.
    - przewód ma wchodzić w złącze z delikatnym oporem ale nie może się już z niego dać wyciągnąć a moje próby z siłą ok. 1-2kG wykonywałem dla każdego połączenia
    - jeśli układamy przewody w puszce, nie szarpać złączkami
    - jeśli powyższe zawiodą, koniecznie wymienić złączkę na inną, oszczędność jest tu zgubna.
    Używałem szarych i przeźroczystych "kostek" i było OK, choć te szare są rekomendowane jako oryginalne Wago.
  • #27 11151506
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12200
    Pomógł: 1013
    Ocena: 3511
    trebuch1 napisał:
    - w puszcze można zaprowadzić ład a sam montaż to czysta przyjemność.

    A jak to wygląda w pustyni i w puszczy ?
  • #28 11315190
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

✨ Złączki Wago Compact różnią się od tradycyjnych modeli głównie rozmiarami i ceną, a ich parametry elektryczne, takie jak maksymalne obciążenie prądowe, są porównywalne. Użytkownicy podkreślają, że problemy z wypalaniem złączek często wynikają z niewłaściwego podłączenia przewodów, a nie z samej jakości produktów. Wiele osób chwali Wago za łatwość montażu i estetykę, zwracając uwagę na ich zastosowanie w obwodach gniazdkowych. Pojawiają się jednak obawy dotyczące jakości niektórych chińskich podróbek. W końcu, użytkownicy, którzy zdecydowali się na Wago Compact, zauważają ich zalety, takie jak oszczędność miejsca w puszkach instalacyjnych oraz przejrzystość obudowy, co ułatwia montaż.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA