Witam,
Mam problem z komputerem o następującej konfiguracji:
AMD Athlon XP 1700+,320MB Ram,40GB Seagate,GeForce2MX440 64MB,Windows XP
Komp ma 256 MB Ramu wiem że nie dużo pracuje pod Windows XP HE, ale tak strasznie działa wolno, w ogóle nie da się pracować, a dysk ciągle mieli i mieli i pracuje. Nie umiem odczytać danych z HD Tune ale temperaturę dysku określił początkowo na 38C a później krytycznie na 253 C ! komp wtedy całkowicie odmówił posłuszeństwa. co się dzieje ? to wina zasilacza ? bo on stary i kable stare ? czy dysk pada ? bo na nowym kompie jak podpiąłem jako drugi dysk działał okay, albo tak udawał że działa.
Zasilacz to Codegen, model 300x, dość stary. Jednak podłączyłem do tego starego komputera nowy zasilacz (400W). Wszystko działało pięknie, nie wydawał przy starcie żadnych pisków, Windows XP działał jak należy, b. szybko, ale po 40 minutach zaczął się ponownie tnąć, dysk wariował i ciągle pracował.
W speedfan pokazało mi że coś się przegrzewa (temp3: 51C) tylko nie wiadomo co, bo program nie wie. Początkowo HDD pokazywało mało stopni, efekt był taki, że kilka min później HDD pokazywało już 54C czy 51 C. Komp nie nadawał się do użytku. Po odłączeniu wszystkiego, dysk prawie parzył bo dotykałem go i sprawdzałem.
Czy ktoś wie co jest temu rupieciowi ? Co się przegrzewa. Nie wiem czy sens kupować nowego zasilacza bo teraz wylazło coś innego wrrrr
Dane z Speedfan
Mam problem z komputerem o następującej konfiguracji:
AMD Athlon XP 1700+,320MB Ram,40GB Seagate,GeForce2MX440 64MB,Windows XP
Komp ma 256 MB Ramu wiem że nie dużo pracuje pod Windows XP HE, ale tak strasznie działa wolno, w ogóle nie da się pracować, a dysk ciągle mieli i mieli i pracuje. Nie umiem odczytać danych z HD Tune ale temperaturę dysku określił początkowo na 38C a później krytycznie na 253 C ! komp wtedy całkowicie odmówił posłuszeństwa. co się dzieje ? to wina zasilacza ? bo on stary i kable stare ? czy dysk pada ? bo na nowym kompie jak podpiąłem jako drugi dysk działał okay, albo tak udawał że działa.
Zasilacz to Codegen, model 300x, dość stary. Jednak podłączyłem do tego starego komputera nowy zasilacz (400W). Wszystko działało pięknie, nie wydawał przy starcie żadnych pisków, Windows XP działał jak należy, b. szybko, ale po 40 minutach zaczął się ponownie tnąć, dysk wariował i ciągle pracował.
W speedfan pokazało mi że coś się przegrzewa (temp3: 51C) tylko nie wiadomo co, bo program nie wie. Początkowo HDD pokazywało mało stopni, efekt był taki, że kilka min później HDD pokazywało już 54C czy 51 C. Komp nie nadawał się do użytku. Po odłączeniu wszystkiego, dysk prawie parzył bo dotykałem go i sprawdzałem.
Czy ktoś wie co jest temu rupieciowi ? Co się przegrzewa. Nie wiem czy sens kupować nowego zasilacza bo teraz wylazło coś innego wrrrr
Dane z Speedfan