Witam!
Mam następujący problem. Mam komputer na płycie ECS K7S6A (768 RAM, DDR 400 + 2xDDR333), grafika GeForce FX5200 (128 RAM), procek AMD XP 2000+, zasilacz ATX-300W (wiatraczek na procku TITAN DC12V). Komputer chodził świetnie i bez najmniejszego problemu do czasu kiedy postanowiłem sprawdzić nowy procek z innego komputera (AMD XP 1700+).
Po założeniu procka AMD 1700 komputer ruszył, jednak włożyłem do środka ten procek, który był pierwotnie (AMD 2000 XP). Wtedy zaczęły się problemy. Komputer odpala, ale po chwili gaśnie. Czasem nie odpala wcale. Systemu nie udało się uruchomić ani raz. Dyski twarde są wypięte (podłączona jedynie stacja dyskietek).
Co może być przyczyną takiej sytuacji? Trochę się boję, że mogłem coś uszkodzić na płycie głównej ,chociaż na I-szy rzut oka wydaje się, że jest ok. Przetarłem trochę procka spirytusem, co być może jest przyczyną takiej sytuacji, natomiast poczekałem przez chwileczkę aż wyschnie. Starłem z niego pastę termoprzewodzącą, ale powierzchnia radiatora styka się z prockiem, więc chłodzenie powinno być.
Czy jest możliwe, żeby spaliła się płyta główna/procesor? Piny są ok. Reset BIOS po przełożeniu procka też bez efektów. Co może być nie tak?
Pozdrawiam, M.
Mam następujący problem. Mam komputer na płycie ECS K7S6A (768 RAM, DDR 400 + 2xDDR333), grafika GeForce FX5200 (128 RAM), procek AMD XP 2000+, zasilacz ATX-300W (wiatraczek na procku TITAN DC12V). Komputer chodził świetnie i bez najmniejszego problemu do czasu kiedy postanowiłem sprawdzić nowy procek z innego komputera (AMD XP 1700+).
Po założeniu procka AMD 1700 komputer ruszył, jednak włożyłem do środka ten procek, który był pierwotnie (AMD 2000 XP). Wtedy zaczęły się problemy. Komputer odpala, ale po chwili gaśnie. Czasem nie odpala wcale. Systemu nie udało się uruchomić ani raz. Dyski twarde są wypięte (podłączona jedynie stacja dyskietek).
Co może być przyczyną takiej sytuacji? Trochę się boję, że mogłem coś uszkodzić na płycie głównej ,chociaż na I-szy rzut oka wydaje się, że jest ok. Przetarłem trochę procka spirytusem, co być może jest przyczyną takiej sytuacji, natomiast poczekałem przez chwileczkę aż wyschnie. Starłem z niego pastę termoprzewodzącą, ale powierzchnia radiatora styka się z prockiem, więc chłodzenie powinno być.
Czy jest możliwe, żeby spaliła się płyta główna/procesor? Piny są ok. Reset BIOS po przełożeniu procka też bez efektów. Co może być nie tak?
Pozdrawiam, M.