Witam,
Wiem że tematów o problemie z odpaleniem Jawy jest dużo. Jednak wszystko co znalazłem przeczytałem i dalej mam problem. Motorower nie palił od kiedy stałem się jego posiadaczem. Nie było iskry ale benzyna cały czas dochodzi. Teraz iskra czasem się pojawia ale mam wrażenie że zależy to od jej humoru. Wszystko sprawdziłem. Wyciągałem cały układ zapłonowy cewki sprawdzałem multimetrem itd.. Patynki przeszlifowałem i sprawdziłem okablowanie. Kupiłem nową cewkę WN i kabel, fajkę i świecę. Od tego momentu iskra pojawia się przy mocniejszym uderzeniu kopniakiem. Biegałem z Jawą po 10 minut próbując odpalić na pych. Nawet nie dała znaku życia. Świecę ustawałem na różne odstępy 0.3mm 0.5mm i 0.8mm. A zapłon ustawiałem według poradników w internecie. W zasadzie nie mam pojęcia co jeszcze mogę zrobić. Czy ktoś ma jakiś pomysł i mógłby mi pomóc?
Wiem że tematów o problemie z odpaleniem Jawy jest dużo. Jednak wszystko co znalazłem przeczytałem i dalej mam problem. Motorower nie palił od kiedy stałem się jego posiadaczem. Nie było iskry ale benzyna cały czas dochodzi. Teraz iskra czasem się pojawia ale mam wrażenie że zależy to od jej humoru. Wszystko sprawdziłem. Wyciągałem cały układ zapłonowy cewki sprawdzałem multimetrem itd.. Patynki przeszlifowałem i sprawdziłem okablowanie. Kupiłem nową cewkę WN i kabel, fajkę i świecę. Od tego momentu iskra pojawia się przy mocniejszym uderzeniu kopniakiem. Biegałem z Jawą po 10 minut próbując odpalić na pych. Nawet nie dała znaku życia. Świecę ustawałem na różne odstępy 0.3mm 0.5mm i 0.8mm. A zapłon ustawiałem według poradników w internecie. W zasadzie nie mam pojęcia co jeszcze mogę zrobić. Czy ktoś ma jakiś pomysł i mógłby mi pomóc?