Pozwólcie że się wtrącę, a to dlatego że 2N3055 mają dwa oblicza.
Są oczywiście zwolennicy i przeciwnicy stosowania w/w tranzystorów. Jedni i drudzy mają rację nie tylko co do jego parametrów ale co do trwałości.
Problem z 2N3055 pojawił się w momencie gdy zaczęły być dostępne egzemplarze firmy "TUNGURSAM" - jakoś tak się to pisze. Tranzystory tego producenta to totalne badziewie. I nie jeden się ze mną zgodzi. Inni producenci mogą być.
Pozytywnym elementem pozwalającym na stosowanie tych tranzystorów we wzmacniaczach jest ich niska cena i ..., jak tu niektórzy piszą - niskie Uce = 60V

. Dlaczego niskie? Wystarczy zmierzyć je w rzeczywistości - wynik jest zaskakujący. Żaden z tych tranzystorów nie dochodził do 60V, może inaczej: nie miał tak niskiego napięcia Uce jak podają katalogi. Średnia to 100V. Zdarzają się egzemplarze o Uce = 125V. Sam swego czasu składałem wzmacniacz z tymi 2N.... i udało mi się znaleść 8 sztuk z napięciem ok 120V. Fakt było to 11 lat temu, a niektóre tranzystory mam jeszcze do dziś.
Podsumowując:
Zawsze gdy składamy czy naprawiamy wzmacniacz tranzystory trzeba selekcjonować - nie tylko pod kątem h21 ale i także Uce.
Pozdrawiam
Wojtek